Nie jest tajemnicą, że szuka sie powodów, dla których warto wrócić na Księżyc po tylu latach od czasów jakie upłyneły od lądowań w ramach misji Apollo.
Powerzchnia Księżyca jest coraz lepiej znana za sprawą coraz lepszych obrazów, które dostarczaja na Ziemię liczne sondy. Nawet Chiny i Japonia i Indie mają w tym swój udział, nie zapominając oczywiście o cały czas pracującej Lunar Reconnaissance Orbiter, która dostarczyła ( jak czytamy na home page sondy) ponad 192 terabajtów danych o księżycowej powierzchni.
Jednym z argumentów,dla których warto byłoby podjąć trud ponownej wyprawy na sąsiedni glob byłoby z pewności odkrycie czegoś ciekawego na jego powierzchni.Czegoś, co uzasadniałoby obecność ludzi w tym niegościnnym miejscu. Takim czymś z pewnością jest istnienie innego niż znamy ze zdjęć Księżyca - Księżyca "podziemnego".
![]()
Powierzchnia Księzyca taka, jaką znamy z licznych zdjęć jest w zasadzie mało ciekawa, pokryta jest bowiem grubą warstwą regolitu; zmieszanego i przetworzonego miliardoletnią erozją skalnego gruzu. Być może Księżyc okaże się bardziej interesujący, kiedy zajrzymy pod jego powierzchnię. To, że Księżyc posiada swoje podziemia, i to rozległe, jest uznawane za oczywiste. Na wielu fotografiach bardzo wyraźnie widać, że istnieją tam obszerne podziemne korytarze - tunele lawowe, których stropy się nie zapadły po własnym ciężarem i nadal obecna jest w nich pusta przestrzeń. Jak wielkie są te podziemne struktury trudno jest określić poza tym, że w ogóle są.
Wraz z ozyskiwaniem coraz dokładniejszych map i zdjęć z sond księżycowych odnalezienie odsłoniętych wejść do tych jaskiń,. pieczar i korytarzy stawało się coraz bardziej prawdopodobne i oczekiwane. Niestety, erozja na Księżycu przebiega w taki sposób, że znalezienie owych odłonięć okazało się trudne. Jest ich niewiele i poszukiwania dotyczą pieczar i wejść do podksiężycowych odchłani wielkości kilku metrów raczej, niż jakiś ogromnych otworów, które byłby raczej już zauważone.
Niemniej jednak obiekty takie się odnajduje i będzie ich coraz więcej, wraz z kolejnymi zdjęciami, na których widzimy Księzyc pod coraz to innymi kątami i coraz większą dokładnością.
Znamy przynajmniej 3 takie duże wejścia do podziemi księżycowych: na Marius Hills, Mare Ingenii i Mare Tranquillitatis.
LUNAR CAVES IN MARE DEPOSITS IMAGED BY THE LROC NARROW ANGLE CAMERAS (pdf)
Marius Hills Pit - Lava Tube Skylight?
Prócz tego prowadzi się liczne badania nad terenami zawierającymi prawdopodobnie wejścia pod powierzchnię niejszych rozmiarów. Przykładowo takim ciekawym miejscem badań szczelin i otworów jest krater Kopernik:
Potential Caves and Sink Holes in Copernicus Crater
Ale sprawdzić, czy owe niewielkie szczeliny i zapadliska rzeczywiście prowadzą do podksiężycowch otchłani będzie raczej trudno bez wizyty na miejscu.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)