04. Kwetnia Süddeutsche Zeitung opublikowala wiersz "Co musi być powiedziane" autorstwa Güntera Grassa. Ten wiersz został ostro skrytykowany przez Centralną Rade Zydów w Niemczech, przez dyplomatów z Izraela i przez niemieckich polityków.
Günter Grass jest aktualnie głównym tematem w niemieckich mediach.
Co musi być powiedziane - Günter Grass
Dlaczego milczę, przemilczam za długo
co jest oczywiste i co w planowanych grach
zostało przećwiczone, przy końcu których jako ocaleni
jesteśmy najwyżej przypisaną notką.
To jest stwierdzone prawo do pierwszego uderzenia
które przez buca ujarzmiony,
i do zorganizowanych wiwatów kierowany,
naród irański zlikwidować może,
bo w jego (buca) obszarze działania jest podejrzenie
o budowę bomby atomowej.
Lecz dlaczego sobie zabraniam
nazwać tamten kraj po imieniu,
w którym od lat -aczkolwiek trzymany w tajemnicy-
rośnie jądrowy potencjał bez kontroli,
skoro nie ulega żadnemu sprawdzeniu(weryfikacja).
Ogólne zatajenie tego stanu faktycznego,
któremu moje milczenie się podporządkowało
odczuwam jako obciążające kłamstwo
i presje, które mają na widoku karę,
kiedy się ich nie przestrzega;
werdykt "antysemityzm" powszechnie znany.
Lecz teraz, bo mój kraj,
który przez własne zbrodnie,
nie porównywalne zbrodnie,
jest stopniowo ścigany i wzywany na dywanik,
od nowa i czysto służbowo,
choćby zwinnym językiem zdeklarowane jako odszkodowanie
następny statek podwodny zostanie dostarczony do Izraela,
którego specjalność polega na przemieszczaniu wszystko niszczących głowic jądrowych,
na miejsca w których egzystencja bomby atomowej jest nie potwierdzona,
lecz jako obawa przed mocą dowodową być musi,
mówię, co musi być powiedziane.
Dlaczego do tej pory milczałem?
Ponieważ myślałem, że moje pochodzenie,
dotknięte nie wyzmazywalną plama,
zabrania postulować, ten fakt jako wypowiedzianą prawdę,
Izraelowi, z którym jestem związany i pozostać chce.
Dlaczego dopiero teraz mówię,
zestarzały i ostatnią kroplą atramentu:
Mocarstwo atomowe Israel zagraża temu i tak kruchemu pokojowi na świecie?
Albowiem musi być powiedziane,
co mogłoby być jutro za późno;
ponieważ również my -jako Niemcy wystarczająco obciążeni-
moglibyśmy zostać kooperantami zbrodni,
co jest przewidywalne, dlaczego nasza współwina, nie mogłaby być umorzona przez żadną zwykłą wymówkę.
I przyznaję: już nie milczę,
bo mam dosyć zachodniej obłudy;
poza tym pozostaję nadzieja,
że więcej ludzi uwolni się od milczenia,
temu sprawcy jawnego niebezpieczeństwa
wezwać do rezygnacji z przemocy i jednocześnie obstawać przy tym,
że powstanie permanentna Kontrola
izraelickiego potencjału jądrowego
i irańskiej instalacji atomowej
przez międzynarodową komisje,
na która obydwa rządy wyrażą zgodę.
Tylko w ten sposób możemy wszystkim, Izraelczykom i Palestyńczykom,
więcej jeszcze, wszystkim ludziom, którzy
w tym przez to urojenie okupowanym
regionie znienawidzeni blisko obok siebie żyją
i ostatecznie również nam, pomóc.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)