0 obserwujących
10 notek
28k odsłon
  3345   0

Emerytury: rząd nie uniknie debaty

 

Niemal przez cały ubiegły rok rząd mamił nas wszystkich a także Towarzystwa Emerytalne zarządzające pieniędzmi 15 milionów Polaków w otwartych funduszach emerytalnych obietnicą wprowadzenia rzetelnych i przemyślanych zmian. Premier Tusk wielokrotnie powtarzał, że nie zgodzi się na jakiekolwiek zmiany niezgodne z interesem przyszłych emerytów. Wiele miesięcy obietnic, intensywnych prac wielu zespołów i ekspertów i wreszcie ….
… poznaliśmy decyzję, podjętą na dzień przed końcem ubiegłego roku.
Jaką decyzję?
Zaskakującą! Wygląda ona na bardzo nieumiejętną próbę przeprowadzenia zmiany z pominięciem rzetelnej i uczciwej debaty społecznej. Proponowana jest zmiana o fundamentalnym znaczeniu nie tylko dla 15 milionów Polaków należących dziś do w Otwartych Funduszy Emerytalnych, ale także dla następnych pokoleń pracujących i emerytów.
Chociaż prace trwały wiele miesięcy to rząd dopiero dzisiaj zaprezentował pierwsze symulacje efektów proponowanego rozwiązania. Opinia publiczna nie ma jasności kto wewnątrz rządu jest za jego przygotowanie odpowiedzialny, nie towarzyszy mu dialog z partnerami społecznymi, a ostatecznie przedstawione propozycje nie mają nic wspólnego z rozwiązanymi przygotowanymi przez  z ekspertów. A to znaczy, że przyjęto rozwiązanie, którego chyba żaden z współpracujących z rządem ekspertów się nie spodziewał. A może prawda jest jeszcze bardziej brutalna: być może urzędnicy od wielu miesięcy przedstawiali poglądy i informacje świadomie wprowadzające opinię publiczną w błąd. Tego nie wiemy.
W celu usprawiedliwienia bardzo niekorzystnych zmian wykorzystuje się stereotypy i niski poziom wiedzy obywateli na temat systemu emerytalnego. Piszę to nie tylko formułując zarzut pod adresem rządu – to on jest odpowiedzialny za edukację publiczną także w tym zakresie. Piszę to także bijąc się we własne piersi – towarzystwa emerytalne zaniedbały takiej działalności. Także inicjując ten blog chcemy praktykę naszego środowiska zmienić.
Wygląda na to, że rząd próbuje za plecami obywateli wprowadzić rozwiązania o poważnych, długofalowych i – zdaniem wielu ekspertów – negatywnych skutkach. Chce to zrobić bez publicznego rozważenia argumentów, analizy skutków i wysłuchania opinii równych środowisk. Jest to rażący przykład mizernej jakości debaty publicznej w Polsce.
Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, której mam przyjemność przewodniczyć ma w kwestii propozycji rządowych wyrobione zdanie, oparte na przeprowadzonych analizach ekonomicznych. Będę je w tym miejscu prezentowała. Z mojego punktu widzenia najważniejsza jest jednak debata. Jestem przekonana, że „Salon 24” jest jednym z najlepszych miejsc do prowadzenia takiej nieskrępowanej i uczciwej debaty. Do takiej dyskusji, przedstawiającej argumenty i opinie bazujące na faktach i rzetelnych analizach, zachęcam.
Jeżeli rząd nie chce debaty, to zorganizujmy ją sami!
Lubię to! Skomentuj91 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale