Ponad 130 artystów zagrożonej likwidacją Warszawskiej Opery Kameralnej wykonało przed gmachem ministerstwa kultury w Warszawie „Requiem” Mozarta. Był to apel do szefa resortu o objęcie tej instytucji opieką ministerstwa.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, artyści zorganizowali koncert, by zaapelować do ministra kultury o nadanie Warszawskiej Operze Kameralnej statusu narodowej instytucji kultury, co oznaczałoby przejęcie przez resort odpowiedzialności finansowej za tę instytucję. Obecnie organizatorem opery jest Samorząd Województwa Mazowieckiego, który w marcu zmniejszył jej budżet o prawie jedną czwartą. WOK apelował o zmianę tej decyzji, ale bez rezultatu. Petycja do marszałka woj. mazowieckiego Adama Struzika, którą podpisało 5 tys. wielbicieli teatru i sztuki, została zupełnie zignorowana. Ponadto, sejmik województwa mazowieckiego uchwalił nowy statut instytucji, pozbawiając go zapisu o istnieniu w operze zespołu solistów i orkiestry.
Były szef Biura Promocji Miasta Warszawy napisał list w sprawie objęcia Warszawskiej Opery Kameralnej opieką resortu – podpisało się pod nim ponad 20 tys. osób. Dokument został przekazany podczas koncertu dyrektorowi Departamentu Narodowych Instytucji Kultury, Zenonowi Butkiewiczowi, ponieważ minister kultury w tym czasie przebywał w Rzymie.
Poparcie dla WOK wyraziło na piśmie wielu wybitnych intelektualistów, naukowców, dziennikarzy, artystów i parlamentarzystów. Listy z wyrazami poparcia opera otrzymała także od artystów najbardziej prestiżowych scen operowych świata, m.in. z Metropolitan Opera, La Scali czy Covent Garden.
W zeszłym tygodniu rzecznik resortu kultury Maciej Babczyński, zapytany o szanse na zrealizowanie postulatu tej instytucji, powiedział, że w aktualnej sytuacji budżetowej „unarodowienie” Warszawskiej Opery Kameralnej wiązałoby się z koniecznością wykreślenia z listy narodowych placówek innej instytucji kultury. Zapewnił, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego deklaruje wsparcie finansowe – jak miało to miejsce do tej pory – dla kolejnych przedsięwzięć artystycznych Warszawskiej Opery Kameralnej w ramach programów ministra.
Zastępca dyrektora opery, Krzysztof Kur, podkreślił, że koncert służył zwróceniu uwagi na dramatyczną sytuację teatru zagrożonego likwidacją. Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej Stefan Sutkowski – założyciel i od ponad 50 lat szef Warszawskiej Opery Kameralnej – w następstwie finansowych trudności złożył rezygnację. Będzie kierować operą tylko do zakończenia 22. Festiwalu Mozartowskiego, zaplanowanego na lipiec.
W grudniu Urząd Marszałkowski przyznał operze dotację na 2012 r. w wysokości 19,4 mln zł, o prawie 0,5 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. W marcu samorząd zredukował jednak budżet placówki o ponad 4,5 mln zł – do 14,8 mln zł. Z powodu cięć w budżecie placówki Sutkowski był bliski odwołania Festiwalu Mozartowskiego w tym roku. Ostatecznie najważniejsza impreza Warszawskiej Opery Kameralnej jednak się odbędzie. Placówka zrealizuje festiwal – jedyne na świecie muzyczne przedsięwzięcie prezentujące wszystkie dzieła sceniczne Mozarta – z dotacji przeznaczonej na kolejne miesiące. Decyzją władz województwa opera kameralna nie dostanie więcej pieniędzy, a jedynie otrzyma wcześniej całą kwotę dotacji. Urząd Marszałkowski wypłaci dofinansowanie instytucji do połowy października, co pozwoli na zorganizowanie festiwalu. Pod koniec roku placówka zostanie bez pieniędzy.



Komentarze
Pokaż komentarze