"Odwrócona agentka CBA" Beata Sawicka tak powiedziała do oficera CBA:
"będzie miała wpływ na przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego"; "(...) jeszcze ustawa nie podpisana, aczkolwiek, jak to ruszy to będą ci mieli farta, którzy pierwsi będą wiedzieć" - stwierdziła Sawicka i dodała: "Biznes na służbie zdrowia będzie robiony"
A zajmować się tym miała osoba niewymieniona z nazwiska, "pierwszy macher, frontmenka, partnerka z mojej grupy" . Na to uderzenie w stół odezwała się Ewa Kopacz która, jak podaje portal TVN24.PL zażądała od Sawickiej sprostowania choć niekoniecznie to musiała być ona, są w PO inne frontmenki, ale mniejsza. Co jest ważne: Ważne jest, że jak obecnie gołym okiem widać w temacie Służby Zdrowia PO zachowuje sie nerwowo - czyżby wyznania Sawickiej całkowicie zniweczyły plany? Obecna sytuacja i zagubienie Tuska i Kopacz a także rewelacje Pitery z pamietnej "Kropki nad i" oraz gorączkowość z jaką posłanka szukała materiałów na Mariusza Kamińskiego to właśnie sugerują :)
A gorączkowość musiała być duża skoro nie gardzono "ekspertyzą" osób związanych z Radio Maryja...
Pytanie: Czego boi sie Julia P. - wciąż aktualne a ciąg dalszy pożądany coraz bardziej :)


Komentarze
Pokaż komentarze (8)