Nie tak dawno temu w Polsce spierano się o kształt ustawy ratyfikacyjnej Traktatu Lizbońskiego, później był kompromis i warunkowe poparcie przez Prezydenta (i opozycję) ratyfikacji tego dokumentu, teraz czekamy na wywiązanie się rządu z umowy z Prezydentem i na Ustawę Kompetencyjną. Nikt nie myślał o pozwoleniu wyborcom na wypowiedzenie się na ten temat w referendum - ani antydemokratyczny, faszystowski kaczyzm ani miłująca demokrację Platforma Obywatelska. No bo skoro wygrała wybory to chyba jasne, że obywatele popierają zamierzenia PO, jej lidera i ich klientów. W końcu ma być druga Irlandia, prawda?
Prawda.
Tylko nie całkiem, bo oto z odsieczą Polakom przyszli... Irlandczycy. Na Zielonej Wyspie rząd miłuje demokrację nie mniej niż Donald u nas i dlatego właśnie uznano za stosowne zapytać wyborców czy zgadzają się na ratyfikację liftingowanej Eurokonstytucji i wyborcy ku przerażeniu Brukseli odpowiedzieli przecząco - co prawda oficjalne wyniki referendum nie są jeszcze znane ale jak donosi Rzeczpospolita poznamy je jeszcze dziś i raczej potwierdzą się pierwsze szacunki.
Dziękujemy Wam, Irlandczycy!
Ciekawe, co w takiej sytuacji zrobi budujący nam drugą Irlandię Donald? Przyjmie standard? A może ze słowami "Nie o take Irlandię walczyłem" zmieni tytuł projektu z "Drugiej Irlandii" na "Lepszą Irlandię"? Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :)


Komentarze
Pokaż komentarze (16)