P.T. P.T.
594
BLOG

Mobilny Pan Premier...

P.T. P.T. Polityka Obserwuj notkę 6

          Autobusem przez Polskę… świetnie. Troszeczkę sobie Pan Premier pojeździ. Ale ja mam takie pytanie. Skoro w dalszym ciągu Pan Premier jest Panem Premierem (mam nadzieję, że już niedługo pozostanie tylko Panem) to czemu właściwie jeździ sobie autobusem, zamiast ciężko pracować na nasze Państwo. Wszak jeszcze tym Panem Premierem jest i obowiązki pełnić winien…

           Wszędzie kryzys, coraz gorzej, paraliż podchodzi pod bramy kolejnych państw europejskich, a Pan Premier sobie urządza wycieczki krajoznawcze. W końcu skoro tak się często chwali swoimi osiągnięciami, to nie powinien się martwić wyborami. Jeśli jest tak dobry, jak uważa wyborcy to zapewne docenią… Niech może więc Pan Premier zamiast jeździć po kraju i opowiadać, jakich to cudów dokonał, zacznie te cuda tworzyć. Ma jeszcze trzy tygodnie. Zacząłbym od wywalenia z rządu tych cudaków co to Pan Premier w cudach swych ministrami zrobił. A… te cudaki razem z Panem Premierem będą jeździły, jako żywy dowód tych cudów.

           Rozumiem, że Pan Premier posiada telefon komórkowy i laptopa z dostępem do internetu, co sprawia, że nawet w autokarze będzie mógł pracować i nie zaniedba obowiązków Pana Premiera. (tak to szło?). Ale jeśli Pan Premier taki mobilny i nawet w autokarze może pracować ciężko i wytrwale (ku chwale Ojczyzny naturalnie) to czemu właściwie wydawane są tak ogromne pieniądze na utrzymanie biura Pana Premiera i wszystkich tych różnych dodatków w postaci sekretarek, fotelików ładnych i w ogóle całej tej otoczki? Mogę się mylić, ale utrzymanie autokaru chyba jest tańsze? Nie dość, że Pan Premier taki mobilny by był, jak Internet, to jeszcze można by dziurę w budżecie nieco zmniejszyć. Ale w sumie… tak tylko mówię…

 

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka