Zatem kończą się wakacje. Urlopowicze wracają do miast. Za chwilę zjada się studenci. Rodzice zaczną odwozić dzieci do szkół. Tymczasem Pani Prezydent HGW łączy się w bólu z mieszkańcami Warszawy. Rozumie kłopoty i jednocześnie dodaje:
„Dla pocieszenia powiem, że pod koniec sierpnia otwieramy poza godzinami szczytu most Śląsko-Dąbrowski, a Marszałkowska będzie w drugiej połowie września też otwarta - powiedziała.”
Bardzo pocieszające, zwłaszcza, że Pani Prezydent zapomniała wspomnieć o tym, że most śląsko – dąbrówki będzie uruchomiony tylko dlatego, że będzie zamknięta trasa toruńska (znaczy jeden pas będzie czynny… a tylko 2 zamknięte, w niektórych odcinkach trzy. Zatem dostaniemy 1 pas WZ-etki zamiast trzech pasów eleganckiej trasy. Do tego poza godzinami szczytu… bardzo przebiegłe…
Wisłostrada stoi. Nie wiadomo jak długo mogą potrwać prace remontowe. Nie wiadomo też ile pieniędzy pochłonął. Marszałkowska jak na razie rozwiązuje problem miejsc parkingowych. I tez nie do końca. Do tego wszystkiego jest masa mniejszych, jednak dość natężonych usterek, które powodują gigantyczne utrudnienia.
Wielka akcja ustawiania słupków, uniemożliwiających parkowanie w miejscach gdzie się parkować nie powinno tez dnie do końca chyba przebiegła zgodnie z planem. Dla przykładu powiem, że na warszawskiej Ochocie ustawiono słupki… w miejscach parkingowych. Co śmieszniejsze w pobliżu znaków wyznaczających te miejsca.
Ale Pani Prezydent nazywa nas – mieszkańców Warszawy malkontentami i stwierdza:
„Nie panikujmy, bo mamy taką skłonność widzenia rzeczy zamiast w barwach szarych to w czarnych…”.
Akurat do widzenia w barwach czarnych to właśnie to co się od kilku lat dzieje w stolicy nas przyzwyczaiło. To raz. Dwa… no zalecanie, aby postrzegać świat w barwach „szarych” jest raczej mało optymistyczne i niestety patrząc na to co się do tej pory działo raczej przesadne. Bliżej nam niestety do koloru czarnego…


Komentarze
Pokaż komentarze