I doczekaliśmy czasów,
Kiedy w imię dobra kraju,
Bandytów się chroni, strzeże,
A za to do kryminału,
Się pakuje ludzi czystych,
Tych co prawdę powiadają,
Tych co swymi działaniami
Dobru partii zagrażają,
Tak, szanowni czytelnicy,
Dobru partii, a nie państwa,
Partia dziś jest najważniejsza,
Nie zgraja tego pogaństwa,
Co narzeka na brak chleba,
Ciągle wzrastające ceny.
Sondażowy słupek spada,
To dopiero są problemy!
Skandal wkradł się w partię – matkę,
Jedna wielka prowokacja!
Kaczyński znów nam zagraża,
Tylko marazm i stagnacja!
Więc cytując Antoninę,
(Tuska to jest narracja),
Decyzjami nam to mówi:
„Nie ma chleba? Jedzcie ciastka”…


Komentarze
Pokaż komentarze (2)