I się dokonały zmiany
Tak poważne jak sam Premier
Nazwiska powymieniane
Teraz jeszcze tylko premie
Pozostało porozdawać
Tym co się pozamieniali
Za to, że długo służyli,
Za to, że się tak starali,
Że nie wyszło – nic nie szkodzi
Jeszcze się mogą wykazać,
Każdy może czasem zbłądzić
Lecz grunt to jest się nie zrażać
Vincent zaraz coś wymyśli
Podniesie może podatki,
Może radary dostawi,
Nowe opłaty i stawki,
Skasuje emerytury,
No bo po co je przyznawać,
Nikt przecież jej nie dożyje
I już do budżetu wpada
Całkiem spora zapomoga
Kadencja się zaraz kończy,
No to premie się z niej rozda,
Zachachmęci, coś zamąci
W MSW też będą zmiany,
I też w kancelarii Tuska,
Sens tych zmian niezrozumiany
Miały zamknąć komuś usta?
Przecież nic się nie zmieniło
Przynajmniej nic istotnego
Drobne zmiany, nic nie wnoszą
A przynajmniej nic dobrego
Jak tak myślę o tych zmianach
Pewnie jak i wszyscy myślą,
Dochodzę do wniosku, że:
Premier został Kosmetyczką…


Komentarze
Pokaż komentarze