P.T. P.T.
117
BLOG

Wywiad społeczny...

P.T. P.T. Polityka Obserwuj notkę 0

               Głośno ostatnio wokół szpiega amerykańskiego. Wszyscy i wszędzie, zamiast się skupiać na tym co  Pan Premier ma zamiar zrobić dla Polski, zastanawiają się co zrobi w sprawieEdwarda Snowden’a. I przy okazji odezwały się grupy społeczne którym zrozumienie, że inwigilacja jest dla ich dobra, sprawia większą trudność i doszukują się w tym zwykłego szpiegowania obywateli. Nie wdając się w ocenę, tego zjawiska, po pierwsze dlatego, że choć zjawisko jest powszechne to i mnie jest trudno to przyjąć do wiadomości, a po drugiej dlatego, że faktycznie jest to rozwiązanie całkiem nienajgorsze,           z tym  że jeszcze nie dopracowane, uważam, że szpieg powinien odpowiedzieć za zdradę.

            Jeśli potraktujemy społeczeństwo jak instytucję (a faktycznie jest to swego rodzaju instytucja) możemy stwierdzić, że Snowden szpiegował na rzecz tej instytucji. W końcu przekazywał społeczeństwu informacje do których to społeczeństwo nie powinno mieć dostępu. Czym się to różni od przekazania np. Rosjanom, że CIA obserwuje ich przez satelity? (Przykład może mało wyszukany, ale chodzi o fakt zdrady). Na tej samej zasadzie działa przekazywanie społeczeństwu informacji poufnych. Zatem możemy potraktować Snowdena, jako podwójnego agenta. ”Agenta społecznego”.

            Nie ma znaczenia czym się kierował. Nie ma tez większego znaczenia, czy chciał narobić szkód, czy celowo osłabić pozycję służb specjalnych w oczach Amerykanów, czy może jego intencje były czyste jak Kropla Beskidu. Zdradził. Nie wiem jak wygląda proces rekrutacyjny do służb amerykańskich, jednak myślę, że możemy założyć słowa przysięgi itp. Itd. przysięga został złamana. I za to powinien odpowiedzieć.

            Patrząc na inne aspekty tego tematu, warto zauważyć, jaką panikę wzbudziła informacja o inwigilacji. Każdy niby o  tym wie, każdy ma świadomość że jest szpiegowany, każdy o tym przebąkuje tu i ówdzie, jednak kiedy informacja ta dociera od osoby innej, mówiącej o tym głośno i dobitnie, nagle wszyscy robią wielkie oczy. „Jak to? Mnie szpiegują? W moim kraju? Jak to możliwe? Przecież to jest łamanie prawa?!”. Niestety problem polega na tym, że to właśnie Internet pozostaje dziś największym polem do manewru dla „czarnych charakterów”, jakbyśmy ich nie nazwali. Czy to terroryści, czy bandyci, czy mafiosi. Postęp sprawił, że stało się to nie tylko najbezpieczniejszą ale zarazem najwygodniejszą formą współpracy. Trudno zatem się dziwić, że działania służb specjalnych zmierzają właśnie w tym kierunku i naiwnym jest ten, kto twierdzi, że może postać anonimowy.

            Równie dobrze Snowden może pracować dla zupełnie innej agencji wywiadowczej,         a jego zadaniem było wzbudzenie niepokojów wśród amerykanów i stworzenie antyrządowej, antyajencyjnej atmosfery. Bez względu na „mocodawców”, agencje zdradził, a niepokój zasiał…

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka