Jeśli ktoś, w związku z powodzią na dolnym śląsku interesuje się tym gdzie jest i co robi premier uprzejmie informuję, iż ruszyła liga.Pan premier dziś (15.00-17.00) oglądał w Gdańsku mecz swego ukochanego klubu, lechii.Jest zatem w pełni jasne, iż nie mógł być w dwóch miejscach jednocześnie. Jak wiadomo "woda ma do siebie to, że podczas opadów się podnosi i zagraża, potem zaś spływa do morza i opada". A co do autora w/w słów, to on czeka na premiera, w takie miejsca się sam nie zapuszcza.
45
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)