Jak wiadomo Rosja przekazała nam część pokładowej dokumentacji, która to została wydobyta z wraku naszego samolotu. Z tego co usłyszałem są to materiały eksploatacyjne, biężące, podręczne (nawigacyjne, łączności i instrukcje dla pilotów, itp.).
Ta dokumentacja, lub jej część (jak rozumiem) była wykorzystywana podczas lotów, czyli musiała znajdować się w kokpicie.
Czy nasza strona ma wiedzę o miejscu znalezienia tych rzeczy? Przecież wciąż nie nie wiadomo co sie stało z kokpitem. Jeśli miejscem przechowywania tych materiałów, jest faktycznie kokpit, to ich stan świadczy o tym, że zniszczenia jakich doznał sam kokpit nie mogły spowodować, że przestał on istnieć.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)