ez. ez.
487
BLOG

Przez Charliego giną ludzie

ez. ez. Społeczeństwo Obserwuj notkę 23

Żartownisie z Charlie Hebdo nie ustają w prowokowaniu islamskich wariatów i uzupełniają galerię okładek swojego pisma kolejnymi karykaturami kpiącymi z Mahometa. Z powodu tych śmiesznostek zginęło już wielu ludzi. Mam na myśli nie tylko, ani nie przede wszystkim, ofiary zamachu na redakcję tej satyrycznej gazety a chrześcijan z Afryki, na których obecnie skupiła się cała nienawiść tamtejszych muzułmanów. Okazuje się, że zły gust zabija.

Satyrycy Charliego korzystają ze swojego prawa do obrzucania gównem wszystkiego i wszystkich (poza środowiskami bliskimi sercu lewicy rzecz jasna) a teraz mogą to robić w glorii męczenników walki o wolność słowa. Wolności słowa polegającej na puszczaniu w obieg rysunków kopulującej Trójcy Świętej i tym podobnych. Śmieszne jest to w sytuacji, gdy na karę więzienia skazuje się historyków podważających liczbę ofiar Holocaustu. Wolność słowa, terefere…

Niestety zakładnikami antyreligijnej krucjaty towarzyszy z Charlie Hebdo są niewinni ludzie, którzy nigdy nie mieli najmniejszej ochoty na uczestnictwo w wojence prowadzonej przez francuskich rysowników. Gdzie są teraz ci wszyscy wstrząśnięci potwornością zamachu w redakcji gazety, gdy w Nigrze miejscowi protestanci muszą korzystać z ochrony wojska przed agresywnym tłumem muzułmanów? Z powodu prawa Frania do rysowania gołych dup już zginęło tam 10 osób. Ale to nie byli wrażliwi lewicowi intelektualiści z talentem plastycznym więc ich tragedia nie zostanie w największych mediach nagłośniona.

Ważniejszym tematem są tam dzisiaj słowa papieża obrażające wielodzietne, katolickie rodziny, co już zostało zinterpretowane przez tą najbardziej postępową część europejskiego społeczeństwa jako zakamuflowane przyzwolenie na antykoncepcję i aborcję. „Optymalna liczba dzieci to trójka” - tak rzekł Franciszek. Przywódcy duchowi islamu takich ograniczeń swoim wiernym nie nakładają i pewnie dlatego w Anglii  rodzi się najwięcej Mohammedów. Króliki służą dzisiaj Allahowi.

Reakcja lewicy na słowa papieża jest dla tego środowiska bardzo symptomatyczna: z jednej strony srogi sprzeciw przeciwko radykałom islamskim i równoczesne nie dostrzeganie coraz bardziej realnego zagrożenia muzułmańską kolonizacją kontynentu. Jeśli obecna tendencja się utrzyma, to już następne pokolenie może ogłosić wprowadzenie prawa szariatu na drodze powszechnego referendum.

Trudno o optymizm, gdy patrzy się na dzisiejszą Europę gdzie wartościami, za które giną ludzie są sztubackie wygłupy grupki karykaturzystów zaś jednoczenie kontynentu polega na odrzucaniu przez rządzące elity chrześcijańskiej tożsamości. Charlie Hebdo służy właśnie temu celowi: przerobieniu Europy w ateistyczną utopię. Z chrześcijanami idzie im całkiem "nieźle" skoro na poważnie część katolickiego duchowieństwa rozważa możliwość unieważniania ślubów kościelnych pod byle pretekstem. Muzułmanie jednak tym różnią się od postępowych chrześcijan z zachodniej Europy, że nie wierzą w "europejskie wartości" (cokolwiek to sformułowanie oznacza).

ez.
O mnie ez.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo