Pan Eli Barbur opisał w swoim blogu wydarzenia z krakowskiego runku Icki & spódnicki. I sypało się:
"Bo przecież jeśli powiem, że wkurza mnie niejaki Eli Barbur, który pieprzy jak potłuczony domagając się likwidacji części polskiej tradycj.."
"Doszukiwać sie w tym antysemityzmu,to istna głupota tego pana
Barbura..""Ludzie ciesza sie bo rodzi sie Jezus taka nasza tradycja to jest wlasnie czas przebaczania i milosci. Pan natomiast doszukuje sie na sile antysemickich wystapien w zartach."
"Niech Polacy doswiadcza jego kultury. Nie ma sie czego wstydzic.To tylko kultura izraelskiego polskojezycznego pisarza."
"Pan znow sie skarzy na historie i tradycje, ktora wytworzyla takie a nie inne stereotypy kulturowe."
"Jasełka to jedna z najbardziej ludycznych tradycji europejskich, jedna z najbardziej żywotnych."
...
A ja mialam nagle deja vu:
Przypomniało mi się odcinek serii 'South Park' pod tytulem 'Chef Goes Nanners'. Szef chce zmienić flagę South Park pokazująca Czarnego, którego biali powiesza na szubienice. Zaczyna się publiczna debata, w której kulminacji wymienia się argumentów za i przeciw zmianie flagi. Argumenty 'za' były zaskakująco podobne do tych wyżej wymienionych. Tylko w serii argumenty typu 'to nasza kultura' były największymi dowcipami.
"Nowadays, everyone wants to change mascots and flags because they're not "politically correct." Well, where does it end? I mean, people are gonna start sayin' that the Denver Broncos are offensive to horses. And then we'll have to- a SQUIRREL! And then we'll have to change everything, and pretty soon all our history will be forgotten."

A koniec?
Koniec to kompromis: Flaga zostanie zmieniona i pokazuje teraz ludzi wszystkich ras wieszających czarnego, łącznie z jednym czarnym wśród tych mas.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)