Pojawił się w Salonie obszerny wpis na temat już nieco starszej książki Rigga Żydowscy Żołnierze Hitlera.
Właściwie Rigg niczego nowego nie przedstawił. Wiadomo, ze w Wehrmachcie służyli t.zw. 'Mischlinge'. Wyjątkowo może tylko, ze Rigg - w przeciwieństwie do prawa norymberskiego - nazwa tych żołnierze wszystkich żydów.
Bulwersowało mnie trochę ten tytuł, ponieważ implikuje on, jakoby żydzi masowo kolaborowali z Niemcami. Ale dotyczy ten fakt rowniez inne grupy etniczne, n.p. Polaków, co można - tak samo prowokacyjnie - sformułować jako: Polscy żołnierze Hitlera.
"Co? Polacy służący u Hitlera? Jest to dla większości zupełnie szokującym absurdem. Dla niektorych zapewne zabrzmi to jako jakieś antypolskie pomówienie, spisek"
(wedlug Żydowscy Żołnierze Hitlera)
A jednak. Niemcy 4 marca 1941 r. ogłosili powstanie volkslisty na dawnych terenach Rzeczpospolitej Polskiej. Grupę 'Jako Niemców przydatnych' podzielona na cztery kategorie. Pierwsza i druga grupę stanowiły osoby narodowości niemieckiej albo przyznające się do niej ('Volksdeutsche', 'Deutschstämmige'). Trzecią grupę tworzyły osoby narodowości polskiej częściowo zniemczone ze względu na małżeństwo z Niemcem czy też cenne ze względu na wykształcenie ('Eingedeutschte'). Do czwartej grupy zakwalifikowano osoby narodowości polskiej uznane za wartościowe rasowo, działające na rzecz III Rzeszy ('Rueckgedeutschte'). Wszystkich obowiązywało niemieckie prawo: Volkslista miała na cel wezwać Polaków do Wehrmachtu. Ocenia się, że podpisało ją około 2 mln obywateli polskich, często pod groźbą.
Pod koniec wojny braki w Wehrmachcie były tak duże, że Niemcy nie zwracali już uwagi, czy ktoś podpisał volkslistę, czy nie. Zdarzało się, że do Wehrmachtu wcielano krewnych osób, które podpisały volkslistę, mimo że oni sami jej nie podpisywali.
Wyjątkowe łajdactwo .Na ulicach Warszawy coraz częściej spotyka się rozmawiających czystą polszczyzną żołnierzy niemieckich w mundurach piechoty ,lotnicta itp.Stwierdzamy , że są to Polacy z róznych okolic G. Guberni -przymusowo posłanych do różnych robót pomcniczych w ramach niemieckich .Liczba pobranych Polaków sięga już tysięcy .Potworne to łajdactwo jest jeszcze jedną więcej zbrodnią , popełnioną przez wroga w stosunku do naszego narodu.
(z Biuletynu Informacyjnego pisma konspiracyjnego Armii Krajowej, z. 2.10.1941 rok)
Po wojnie byli żołnierzy Wehrmachtu mieli ciężki los. Z powodu służby w Wehrmachcie byli prześladowani. Traktowani ich jak kolaborantów. Osobom, które podpisały volkslistę, groziły surowe kary, a część z nich trafiła obozu.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)