Nie potrzebuje patriotyzmu. Patriotyzm w klasycznej formie już w transzejach pierwszej wojny światowej umierał moralnie. Ten klasyczny patriotyzm postulował stawiania faktycznych lub domniemanych potrzeb własnej ojczyzny ponad własnych:
postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar. To stawianie dobra ojczyzny ponad własne. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a często także gotowością do poświęcenia własnego zdrowia lub życia.
Słowa Stephena Decatura My country, right or wrong! najlepiej opiszą postawę tego patriotyzmu, patriotyzm który podarował w XX wieku z rak patriotycznych Niemców dwie wojny na światową skalę.
Jeśli spojrzę na to, co wszystko pojęciem patriotyzmem zostało wyrządzone, to nic nie przekona mnie do zachowania tego pojęcia. Możliwość wypełnienia tego słowa klasycznym znaczeniem i wykorzystanie go do usprawiedliwienia wszystkiego możliwego i niemożliwego wydaje się wysoka.
Czy do określenia pozytywnego altruizmu takie słowa jak miłosierność, socjalne zaangażowanie, solidarność i inne analogiczne pojęcia nie są całkiem wystarczające? Te pojęcia nie rozróżnią ludzi według pochodzenia lub narodowości. Innymi słowami nie widzę racjonalnego sensu w tym, ze troska o ziomka ma być więcej warta od troski o nie-ziomka.
Oczywiscie, może odpowiadać sprytny współczesny, oczywiscie patriotyzm w klasycznej formie już dawno stracił swoje znaczenie. Dzisiaj przecież mówimy o patriotyzmie konstytucyjnym, który
buduje pomost do pierwotnego zrozumienia patriotyzmu, który jest starszy niż nacjonalizm i do tworzenia państwa narodowego w Europie. Nabiera on swojego centralnego sensu "w powiązaniu patriotyzmu z obywatelską wolnością i konstytucją."
Ale czy osoba, która zgadza się z takim patriotyzmem konstytucyjnym w ogóle potrzebuje słowa patriotyzmu? Czy nie jest to raczej tak, ze tutaj próbuje się w głowach ludzi zastąpić zacofane pojecie innymi treściami: Damy wam inne znaczenia i inne treści a wy możecie sobie zatrzymać pojecie patriotyzmu. Ale w głowach tych, którzy widza patriotyzm jako sens życia lub jako narzędzie do forsowania politycznych celów i sprawowania władzę nie wiele się zmienia. A potrzebna merytoryczna konfrontacja zostanie ominięta.
Odrzucę patriotyzm. Nie jest mi potrzebny do rozwijania miłości do Heimatu, do solidarności i odpowiedzialności wobec współobywateli, do uzasadnienia postępowania altruistycznego, do odczuwania tożsamości, do tego aby poprzeć lub odrzucić norm prawnych oraz do zastosowania innych narzędzi politycznych które służą kształtowaniu społeczeństwa.
Wystarczy od czasu do czasu trzymać kciuki za drużynę narodowa. Więcej patriotyzmu nie potrzebuje.



Komentarze
Pokaż komentarze (149)