Bogdan Musiał twierdzi w artykule Niewinny Stalin i zli Polacy, ze
w ustanowieniu granicy na Odrze i Nysie, a także przy odniemczeniu tamtych terenów decydującą rolę odegrał sam Stalin, a nie jego polscy – niewątpliwie posłuszni i gorliwi – pomagierzy i agenci.
Czy tak było rzeczywiscie?
Fakty są takie:
W latach 1940-1941 Witold Grott zorganizował Biuro Zachodnie przy jednej z trzech Delegaturze Rządu na Kraj dla ziem wcielonych do III Rzeszy. Po połączeniu tych trzech Delegatur w jedną instytucję Delegata Głównego w roku 1942 było to biuro - teraz Biuro Ziem Nowych - instytucjonalnym wyrazem problematyki granicy zachodniej w strukturze organizacyjnej podziemia londyńskiego. Kierownikiem został Władysław Czajkowski. W maju roku 1944 Biuro zostało przekształcone w Biuro Ziem Zachodnich.
Pierwsze Biuro w dziecięciu opracowaniach udokumentowało prawo Polski do Ziem Zachodnich i Północnych oraz opracowywało ich zagospodarowanie. Przygotowało podstawy administracji, gospodarki, szkoliło fachowców. Pracownicy zgromadziły bogaty materiał faktograficzny i statystyczny dotyczący wszystkich dziedzin w tym także demografii. Dominująca była od początku koncepcja, która postulowała powrót do Polski Prus Wschodnich, byłego Wolnego Miasta Gdańska, Szczecina oraz terytorium na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej. Przyczynna była może depesza Rządu emigracyjnego do Delegatury z 4 grudnia 1942r., która informowała, że myślą przewodnią memoriału w sprawie zachodnich granic, złożonego przez Rząd emigracyjny rządowi brytyjskiemu, jest włączenie Prus Wschodnich, Śląska Opolskiego i Pomeranii oraz okupacja przejściowa dalszych terenów Niemiec.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)