Pani Joanna Mieszko-Wiórkiewicz ubolewa w swoim blogu nad tym, ze minister nauki Barbara Kudrycka podpisze międzyrządową umowę o współpracy naukowej i polski budżet wyłoży 5 milionów euro na działalność Niemiecko-Polskiej Fundacji. Przyczynna jej ubolewania opisze Pani Joanna tak:
Aby lepiej unaocznić tę absurdalną sytuację, w jaką dała się wmanewrować Polska wyobraź sobie drogi Czytelniku, że nie masz pieniędzy, ale jeszcze z dna skarbonki wyskrobujesz ostatnie grosze, aby dołożyć do potężnej skarbony Twojego bogatego sąsiada, z którym masz określone bolesne zaszłości. Dajesz mu te twoje grosze z słowami: „Ach, drogi sąsiedzie, będę Ci do grobowej deski wdzięczny za to, jeśli powiesz mi, co mogę dla Ciebie za te pieniądze dobrego zrobić? I proszę cię jeszcze, abyś łaskawie skontrolował, czy dobrze ci się wysługuję? A ja za te skromne moje pieniądze będę sławił Twoją dobroć i mądrość i wygładzał na wieki wieków Twoje ścieżki
I konkluzja Pani Joanny:
Odtąd to Niemcy będą dyktować polskim naukowcom co i jak mają badać, w jakim zakresie i czy według niemieckiego smaku. A jak nie, to fora ze dwora! I na drzewo!
Pani Joanna ma wpis w Wikipedzie. Tam pisze w życiorysie
Od r. 1988 mieszka na stałe w Berlinie..Jako niezależny dziennikarz współpracuje z największymi rozgłośniami niemieckimi (Deutschlandfunk, Deutschlandradio, Deutsche Welle,WDR, SFB/RBB), prasą niemiecką
Teraz zastanawiam się, czy Niemcy dyktują Pani Joannie od 20 lat w jakim zakresie i w według jakiego smaku może pisać, skoro rowniez współpracuje z bogatym sąsiadem. Współpracuje? Więcej: mieszka w jego domu!
Mała uwaga na marginesie:
Pani Joanna twierdzi:
wypromowany na tegoż profesora przez komunistycznego profesora.. Włodzimierza s.Wiktora Borodzieja
Tymczasem autorka nie widzi problemów pisać dla lewicowo-ekstremistycznej (według Federalnej Służby Wywiadowczej) gazety konkret i zacytować kilkakrotnie w swoim blogu jako swoje źródło informacyjne lewicowo-marksistowska gazetę Junge Welt i DKP (Niemiecka Partia Komunistyczna) orientowana stronę internetowa German-Foreign-Policy.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)