Blogowicz Mirosław Kraszewski, tropiciel wszelkiego przejawu 'niemieckiej neokultury', dal nam dzisiaj świetny obraz swoich rzeczywistych intensji. Jego wrażliwość na niemiecki rewizjonizm kończy się, jeśli dotyczy on nie Polaków, ale 'Polaków':
Uciekinier z takiego obozu pan Hennecke Kardel opisal w swojej dokumentacji zatytulowanej „Der Eichmann von Kattowitz“ o tym jak dzialal "polski" oprawca Marcel Reich-Ranicki. Pan Marcel Reich -Ranicki ma rowniez drugi pseudonim "Papst der Literatur" czyli papiez literatury. To tacy jak on rzadzili w Polsce pod wodza Stalina. Co do sprawy Reich-Ranicki sie nie chce wypowiadac poniewaz uwaza sie za czlowieka honoru, ktory przyzekl lojalnosc swoim mocodawcom.
Hennecke Kardel jest osławionym autorem książki 'Adolf Hitler- założyciel Izraela'. Jego antysemickie teksty są chętnie cytowane na jawnie ultraprawicowych stronach w Internecie. Jest on ze swoimi teoriami w dobrym towarzystwie wszystkich tych, którzy twierdza, ze Holocaust był aktem samo-zagłady żydów.
W roku 2001 Kardel opublikował nagonkę na 'Wystawę o zbrodniach Wehrmachtu', w którym wyzywał Reemtsma, organizatora wystawy, jako zbrodniarza bez ojczyzna.
Kardel zdobywał za zaangażowanie podczas Blokady Leningradu niemiecki Krzyż Rycerski. Nie uciekał on z 'takiego obozu', ale z więżenia NKWD w Wilnie, gdzie siedział za swoja walkę 'partyzancka' na nadbałtyckim terytorium i przynależności do czołowego oddziału propagandy.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)