Niemcy maja nowy skandal, a prasa brukowa podnieca nastroje: Dzisiaj gazeta Bild-Zeitung oburza się:
Justus Frantz zatrzymany przy polskiej granicy
Słynny pianista
Justus Frantz został zatrzymany przy polskiej granicy i przesłuchany przez 9 godzin. Polacy zarzucają mu przemycanie dóbr kulturalnych.
Podczas koncertu we Wrocławiu słuchacz podarował mu stara rosyjska książkę dla dzieci. Według Frantza książka ma około 100 lat. Kiedy chciał odlatywać z lotniska wrocławskiego, został zatrzymany i odmówiono mu wyjazd.
Justus Frantz oburza się:
Jak zbrodniarz zostałem przesłuchany przez urzędników - godzinami. Grzebali w moim bagażu i wstrzymali mój paszport...Miałem podpisać przyznanie się do winy..wzbraniałem się przed tym.
A ja się oburzałam, kiedy czytałam jego przypuszczenie, dlaczego tak się stało:
To była zemsta, ponieważ Niemcy w tym dniu w Mistrzostwach wygrali przeciwko Polsce. Innego wytłumaczenia nie mam.
Dla mnie jasne jest, ze Justus Frantz na pewno swojego rozumu nie przemycał. Ten zostawił w Polsce.
Komentarze
Pokaż komentarze (1)