Mieczysław Bas jest chory. Cale życie pracował ciężko jako kowal. Podczas wojny, jako 9-letni chłopak, został wypędzony podczas Zamojszczyzny. Niemcy chcieli ta okolice na sile germanizować. Akcja wysiedlenia przymusowego w celu osiedlenia 'niemieckich kolonistów' dotyczyło ponad 100000 Polaków w tym 30000 dzieci. Dzieci Zamojszczyzny nie były przymusowymi pracownikami, ich dzisiejsze choroby często nie mają nic wspólnego z wojną. Ale mimo tego Niemcy maja pomagać, ponieważ Niemcy ich skrzywdzili.
Teraz Pan Bas potrzebował nowe stawy biodrowe. W Polsce czekałby długo na sztuczne implanty.
Pan Bas został operowany w klinice uniwersyteckim w Magdeburgu - za darmo. Klinika w Magdeburgu należy do tych 80 kliników w Niemczech, które bezpłatnie operują pacjentów z średniej i wschodniej Europy. Kliniki łączyły się do projektu 'Aktywna Solidarność - Operacje dla ofiar narodowego socjalizmu z Europy wschodniej'. Inicjatorem był Prof. Dr. Wolfram Neumann, szef Ortopedii kliniki magdeburskiej. On i jego koledzy maja nadzieje, ze przyczynią się w ten sposób spłacą swój dług wobec ofiar z tego czasu.
W programie Tagesthemen niemieckiej stacji ARD Prof. Dr. Neumann mówi:
Duzo się zawsze mówi, ale mało pomaga się tym ludziom, którzy żyją w warunkach o wiele gorszych od tych, którzy jako pokonani przeżyli tą wojnę.
Personal szpitalu operuje i dysponuje sprzętem bezpłatnie. Przemysł implantów dostarcza potrzebne protezy za darmo. Organizacyjne potrzeby jak dojazd i nocleg dla rodziny płaci magdeburska fundacja 'Aktywna Solidarność'.
3 dni po operacji Mieczysław Bas znowu chodził i twierdzi
"Po tych wszystkich przeszłych cierpień nie mogłem sobie wyobrażać, jacy ludzie tu dobrzy są"


Komentarze
Pokaż komentarze (24)