Czytałam dziś świetny komentarz Piotra Stasińskiego Po krzesłach do celu. Dobrze wyjaśni, ze
Prezydent w niczym nie współdziała z rządem - mimo że nakazuje to konstytucja. Lech Kaczyński zamienił urząd prezydenta w twierdzę PiS, z której ostrzeliwuje rząd PO. W tej partyjnej walce totalnej wszystkie chwyty są dozwolone - jak niedawno mówił jego brat - nawet gdy szkodzą interesom Polski...
Dla PiS i prezydenta nie liczy się przyszłość Polski, tylko przyszłe sondaże.
Wiec podsumuje, ze Tusk słusznie:
powiedział mu w końcu: Basta!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)