Moze ktoś jeszcze pamięta, jakie święte oburzenie panowało, kiedy Bronisław Wildstein został rzekomo wyproszony z konferencji Polsko-Niemieckich Dni Mediów. Sam Igor Janke oburzał się:
Jeśli to wszystko prawdą, jest to niesamowite. Wielki skandal. Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy zostaje najpierw zaproszony jako mówca na dużą międzynarodową konferencję, a potem, tuż przed jej otwarciem - z niej wyproszony. I to pod wpływem sugestii .... Nie chcę pisać czyich, bo proces gotowy. To kompromitacja organizatorów. Przyznam, że nie znam podobnego przypadku. Jeśli Wildstein nie zostanie przywrócony do programu, osobiście nie mam zamiaru tam jechać. I będę namawiał moich kolegów, by uczynili podobnie.
Ale kiedy prezydent grozi dziennikarce, to jedynie Krzysztof Leski zdziwi się nieco:
Zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje?Gdy wczoraj, chyba około południa, Reporterzy Bez Granic (RSF) potępili Lecha Kaczyńskiego za zbesztanie Moniki Olejnik, zdziwiłem się nieco. Skądś widocznie wiedzą, jak było, skoro cytują wprost słowa prezydenta - nie wspominając, że relacjonowała je sama Monika.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)