Oda Oda
205
BLOG

Porwała swojego synka

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 64

Rzeczpospolita pisze dzisiaj, ze Beata Pokrzeptowicz-Meyer, niektórym może znana z udziału tutaj w salonie, porwała z ulicy własnego dziecka, dziewięcioletniego Moritza. Jak gazeta pisze, to jest ona ścigana niemieckim listem gończym.

Rzeczpospolita twierdzi, ze

Wszystko wskazuje na to, że zdecydowała się na tę spektakularną akcję, aby wywołać dyskusję o roli Jugendamtów, niemieckich urzędów ds. młodzieży. To one są głównym wrogiem zarówno polskich, jak i innych rodziców, którym odebrały w Niemczech dzieci. Urzędów mających tak ogromne kompetencje, których sugestiami kierują się niemieckie sądy, nie ma w żadnym innym kraju Europy.

Stefan Hambura, rowniez 'blogowicz' w tym salonie, wyjaśnia

Zabranie dziecka w taki sposób jest naruszeniem prawa i nie powinno do niego dojść. Ale świadczy ono o jej desperacji.

 

Podobny przypadek wydarzył się rok temu w Polsce. Jak można było wtedy poczytać w Gazecie Wyborczej, to

Matką chłopców jest Polka ...Kilka lat temu wyjechała do Włoch. Tam wyszła za mąż za Włocha. ...Kilka tygodni temu matka chłopców postanowiła przyjechać do Polski. Mężowi zostawiła zobowiązanie, że wróci do Włoch do końca lipca. Tymczasem w Polsce złożyła w sądzie pozew o rozwód. Sąd przyznał jej prawo do opieki nad dziećmi do czasu rozstrzygnięcia sprawy rozwodowej. Kiedy na początku sierpnia nie zjawiła we Włoszech, jej mąż wraz z bratem, siostrą i znajomą brata przyjechał do Polski. Ze swoją żoną telefonicznie umówił się w Jarosławiu. ...Kobieta przyszła z chłopcami, jej rodzice zostali w samochodzie. Po krótkiej rozmowie z mężem pani Bernadeta wyszła na chwilę z lodziarni po rodziców. Kiedy wróciła, nie zastała synów i męża.

Niemniej życzę, ze sprawa kończy się szczęśliwie zarówno dla matki Beaty jak i dla synka.

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (64)

Inne tematy w dziale Polityka