Oda Oda
203
BLOG

Joanna Mieszko-Wiórkiewicz:"Łapaj złodzieja!"

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 7

Nie przypadam za Rzeczpospolitą. Uważam ją za zbyt tendencyjnie. Ale jedno nie można jej zarzucić. Nie można jej zarzucić to, co zarzuciła jej Pani Joanna Mieszko-Wiórkiewicz:

Przykro, że „Rzeczpospolita” tak bezceremonialnie obchodzi się z cudzą własnością intelektualną i ma swoich czytelników za  idiotów.


Pani Joanna w swoim blogu sugeruje, ze tekst Justyny Prusa została skopiowana z niemieckich gazet. Na dowód przytacza Pani Joanna fragment artykułu z Rzeczpospolitej:

Aleksander Litau całe życie przeżył jako Niemiec Folker Heinecke. Wykradziony jako dziecko przez Niemców z rodzinnego Krymu, wychowywał się w nazistowskiej rodzinie w ramach programu Lebensborn (Źródło Życia), który miał się przyczynić do utworzenia aryjskiej rasy nadludzi.
 

I dopisuje pod fragmentami po niemiecku z autorstwa Chrisa Melzera:

Jak widać z przytoczonych zaledwie trzech cytatów, autorem tego artykułu nie jest Justyna Prus


Niestety miarę, którą tutaj przyłoży Pani Joanna jest taka wysoka, ze mało komu daje się ją przekroczyć.  Artykuł w Rzeczpospolitej nie jest kopią. Jest po prostu opis rzeczywistego wydarzenia dla polskiej gazety. Czy autorka miała zmienić fakty, żeby znaleźć uznanie dla swojej wersji wydarzeń w oczach Pani Joanny? Juz w roku 2006 przypadek Folkera Heineckera był przecież tematem reportażu w niemieckiej telewizji.

Ale najbardziej dziwi mnie, ze Pani Joanna wymaga od innych, czego sama nie dotrzymuje. Mniej więcej rok temu pisałam o tym, jak Pani Joanna Mieszko-Wiórkiewicz bez skrupułów publikowała tłumaczoną i identyczną wersję artykułu z internetowej gazety niemieckiej. Jej plagiat jest do dziś dostępny.
Jesli Rzeczpospolita reaguje tak jak Pani Joanna wtedy, to powinna ją wyrzucić z salonu i wyzywać ją jako troll. Mianowicie kiedy ja jej grzecznie zwróciłam uwagę na brak źródła jej tekstu, mój wpis został usunięty i i zostałam milo pożegnana

Do Trolli   Precz! Raus!

W wyniku tego powstał mój ówczesny wpis.

Okazało się znowu, ze złodziej krzyczy najgłośniej "Łapaj złodzieja".

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka