Oda Oda
1131
BLOG

Czy ateista musi usprawiedliwić swój ateizm?

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 188

Właściwie nie trzeba. Ale można, przede wszystkim trzeba ludziom wyjaśnić, co to właściwie ateizm. Szczególnie jeśli pojawiają się takie wpisy i dyskusje: Ateizm - wyjaśnienie pojęcia (ateistom).

Często użyje się nieprawidłową definicję ateizmu, która potem zostanie demontowana. Nie ma - jak przyznają nawet teologowie - dowodu na istnienie Boga. Jeśli ateiści utrzymują, ze nie ma Boga, wtedy ateiści musieliby prowadzić pozytywny dowód na jego nieistnienie. To jest z punktu widzenia logiki niemożliwe. Tylko kto jest wszechwiedzący, potrafiłby ostatecznie twierdzić, ze nie ma Boga. Wiec ateizm byłby irracjonalny.

Ale tutaj zakłada się fałszywą definicję ateizmu. Zarówno większość teologów jak i większość ateistów są zgodne do tego, ze nie ma dowodu na istnienie Boga, ale rowniez nie ma dowodu przeciwko Bogu. Jednak teiści twierdza, ze potrzebna jest wtedy wiara w Boga, niejako zastępca dowodu. A ateista to po prostu ktoś, któremu brakuje taka wiara, lub ktoś kto uważa wiarę za złego zastępca wiedzy. I ateista uważa pomysł, ze można poza wiedzy i poza rozpoznania coś rozpoznać lub wiedzieć, za absurdalny.
Istnieje mnóstwo rzeczy w których nie wierzymy. Wierzący chrześcijanie nie wierzą n.p. prawie we wszystkich Bogów innych religii. Wiec nawet wierzący są zdolni nie wierzyć w coś, mimo tego, ze nie maja 'dowodów na jego nieistnienie'.  Mianowicie nie jest możliwe udowodnić czyjegoś nieistnienia. I dlatego jest to irracjonalny wierzyć w coś ponieważ nie zostało udowodniono jego nieistnienie. W logicznym odwróceniu oznacza to, ze jest to tylko racjonalny wierzyć w to, co zostało udowodnione albo jest potrzebne żeby wyjaśnić udowodnione fenomeny. Z hipotezą 'Bóg istnieje' niczego nie można wyjaśnić.
 

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (188)

Inne tematy w dziale Polityka