Kiedy czytałam wpis blogu Nie lubią Kościoła, ale chrzczą swoje dzieci zaczęłam się zastanawiać nad pytaniem, dlaczego chrześcijanie chrzczą swoje dzieci.
Według wiary chrześcijańskiej trzeba żyć według pewnej wyznanie wiary i wierzyć w niej. Kto wierzy będzie zbawiony: Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę (Ef 2,8)
Od razu nasuwa się pytanie, dlaczego Bóg, który kocha wszystkich ludzi, nie skłoni ich wszystkich cudem do tego, żeby w niego wierzyli i móc ich zbawić. Jednym z argumentów chrześcijan jest wtedy, ze Bóg wyposażył nas wolną wolę, dzięki której możemy przyjąć lub odrzucić dar zbawienia. Jeśli Bóg ukazuje nam się w obiektywnym objawieniu, wtedy ogranicza nasza wolną wolę. Musimy - tak twierdza chrześcijanie - z własnej i nieprzymuszonej woli wybrać Boga.
Niestety chrześcijanie udowodniają nam codziennie, ze sami nie wierzą w to. Oni wychowują swoje dzieci do wiary w Boga. Większość chrześcijan nie powie: Poczekaj, aż możesz samo decydować.
Statystycznie rzecz biorąc to większość chrześcijan została chrześcijanami nie dlatego, ponieważ decydowali się z własnej i nieprzymuszonej woli, ale ponieważ rodzice już wierzyli i przekazali swoja wiarę dalej.
Jeśli chrześcijanie rzeczywiscie wierzą, ze trzeba przyjąć Boga z własnej i wolnej woli, to po pierwsze nie odnosi się to do większości chrześcijan, i po drugie uczynią wszystko, żeby przy własnym potomstwie czegoś takiego nie nastąpi.



Komentarze
Pokaż komentarze (43)