Dzisiaj znowu okazał się w Sueddeutsche Zeitung ciekawy artykuł z piorą Thomasa Urbana. I znowu nie kryje swojej irytacji z powodu mentalnego stanu niektorych polskich publicystów i mediów.
Thomas Urban przypuszcza, ze ataki Bartoszewskiego na Steinbach wynikają z konieczności wykazania patriotyzmu:
On (Bartoszewski) czuje się pod presja udowodnić swój patriotyzm. Najwidoczniej usiłuje to poprzez permanentne ataki na przewodniczącą Związku Wypędzonych i posłankę CDU Erikę Steinbach. Nieustannie zarzuca jej fałszowanie historii - zarzut, którego nie da się weryfikować.
Urban twierdzi, ze duża część polskich mediów i publicystów relacjonuje jednostronnie i zniekształcone o Niemcach, jakoby najwyższym celem nie są zróżnicowane relacje, ale obrona honoru narodu.
Dlatego niekorygowane pozostają rowniez inne tematy, które są ciągle na tapecie. Wprawdzie nie mają one niczego wspólnego z rzeczywistością, ale regularnie doprowadzą duszę narodu do szalu. Do tego należy rzekoma przymusowa germanizacja polsko-niemieckich dzieci z rozwodów przez Jugendamty. Wielu rowniez wierzy, ze Niemcy chcą obciążyć Polaków winą za obozy koncentracyjne. Jako potwierdzenie uznają - w niemieckich mediach bardzo rzadko używane - formułowanie 'polskie obozy' na przez Niemców w okupowanej Polsce budowane obozy koncentracyjne. W rzeczywistości nie ma ani jednego dowodu na to, ze ktoś zaprzeczy niemieckiemu przestępstwie. Również większość Polaków wierzy relacjom mediów, według których dyskryminujące dowcipy o Polakach są na dużą skalę arogancką zabawą niemieckich elit. To jest uznawane jako oburzające poniżenie narodu ofiar przez narodu sprawców.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)