Oda Oda
117
BLOG

Czy Erika Steinbach jest wypędzoną?

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 11

Według zdrowego rozumu Erika Steinbach nie jest wypędzoną. Nie była ofiarą rzeczywistych wysiedleń w wyniku zmiany granic. Erika Steinbach przyszła na świat w Rumi przez przypadek. Jej ojciec stacjonował tam jako podoficer niemieckich wojsk okupacyjnych. Ale niemieckie ustawodawstwo nie ogranicza statusu wyprzędzonego do ofiar wysiedleń:

W ustawie o wypędzonych i uciekinierach z roku 1953 pisze:

Vertriebener ist auch, wer als deutscher Staatsangehöriger oder deutscher Volkszugehöriger ...auf Grund der während des zweiten Weltkrieges geschlossenen zwischenstaatlichen Verträge aus außerdeutschen Gebieten oder während des gleichen Zeitraumes auf Grund von Maßnahmen deutscher Dienststellen aus den von der deutschen Wehrmacht besetzten Gebieten umgesiedelt worden ist (Umsiedler),
...die Gesamtheit der in § 1 Abs. 1 genannten Gebiete, die am 1. Januar 1914 zum Deutschen Reich oder zur Österreichisch-Ungarischen Monarchie oder zu einem späteren Zeitpunkt zu Polen, zu Estland, zu Lettland oder zu Litauen gehört haben, gilt als einheitliches Vertreibungsgebiet.
...Als Heimatvertriebener gilt auch ein vertriebener Ehegatte oder Abkömmling

Oznacza to, ze do grupy wypędzonych nalezą rowniez ci Niemcy, którzy wykonując swój zawód znaleźli się w czasie WWII na terytorium wypędzeń, do którego rowniez zalicza się tereny należące przed 1914 rokiem do Rzeszy. Dodatkowo status wypędzonego ma charakter dziedziczny.




 

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka