2 obserwujących
320 notek
49k odsłon
  67   0

Zauwaradki

Rymowanki z życia wzięte


                      -I-

Napadów na kasę byśmy nie organizowali

Gdybyśmy, co krok na wyższe stopnie wydajności wkraczali.

Tymczasem indolencja nam przywodzi

A ona z wydajnością noga w nogę nie chodzi

                      -II-

Nie uznając pracy koniecznym złem

 Rychło zbratamy się z dobrobytem

                       -III-

Kto trud i znój za dobry omen bierze

Ten z dobrobytem rychło zawrze przymierze

                       -IV-

Chodźmy częściej po rozum do głowy

Rzadziej będziemy zawierać, ze złem umowy

                       -V-

   Kontrrewolucyjna postawa Polski

Zrewolucjonizowana Europa

Na Polskę napiera, by Ta

Za wzór cnót LGBT uznała

Lecz Polska, choć z oporami się trudzi

Uznaje, za związek normalnych ludzi

Zawarty pomiędzy mężczyzną i kobietą

W którym ta odmienność jest podnietą

Do płodzenia potomstwa swojego

I wychowania na obywateli państwa polskiego

                     -VI-

Nie oczekuj Wawrzynu

Gdy twe chęci z czynem się rozminą.

                    - VII-

Podpowiadam, że dopiero chęci i czyn

Pozwolą w działaniu wieść prym.

                    -VIII-

Choćbyś cięgle przyspieszał kroku

Nie dogonisz jawiącego się widoku.

                    -IX-

Zawsze tam skieruj swój wzrok

Gdzie zamierzasz postawić kolejny krok.

                   -X-

Unijne ucieranie Polsce nosa

Nie zwiększy zawartości unijnego trzosa

                        -XI-

Dla niemieckiego spokojniejszego tycia

Z Polski zrobiono chłopca do bicia.

                        -XII-

Na życie mas

Składa się życie każdego z nas

Każdy, więc krok człowieka

To cegiełka, na którą wielu czeka

Zadbajmy, by cegiełka każdego z nas

Była dostarczona, w dobrym stanie i na czas.

                          -XIII-

                Niepodległość

Jak chcemy, z Niepodległością zgodnie żyć

Musimy Jej, co dnia pokłony bić.

Ponad to jest kapryśną istotą

I nie lubi za długo współżyć z miernotą.

  Boskie różnorodności

Boże! Wyznaję Cię i wielbię

Lecz nie pojmuję Ciebie.

Jaki Jesteś, dobry czy zły?

Pewnie, ni taki, ni taki

No to w końcu – jaki?

– Jeśliś ani dobry ani zły

Widząc Twe dzieła muszę rzec

Żeś na pewno jest doskonały

Tyle, że w twej doskonałości

Jest wiele różnorodności

Ta różnorodność – często bywa

Dla ludzi uciążliwa

Toteż wiele ludzi

 Z uciążliwością musi się trudzić

Wielu też, rzec można by było

Z uciążliwościami se nie poradziło

Wielu też sarka na nie

Jak obiadujący na niesmaczne danie

Wielu jednak, pośród różnorodności

Spotyka także wiele poprawności

Które z trudnościami w parze

Niczym gościnni gospodarze

Obdzielają gości darami

Co pomagają zmagać się z trudami

Najlepiej uciec stąd

Gdzie popełniliśmy błąd

Jeśli nim zadaliśmy komuś ranę

To najlepsza na nią maść

Będzie wzięcie się w garść

Okleienie życzliwością

I podlanie czułością

        Skuteczna maść

Wzięcie się w garść

To najlepsza, na psychiczną ranę maść

     Unijna dbałość o swe granice

Unia Europejska Polskę sankcjonuje

Atakiem na swe granice się nie przejmuje

            Przepowiednia

Krzywdy przez Rosję wyrządzane

Przez większość świata są zauważane

Przypływ dezaprobaty przybiera na sile

I wrogość wobec Rosji huczy niemile

Powoli, jednak czas nadchodzi

Który Rosji bardzo zaszkodzi

A Putin zamiast włodarzem

Stanie się Rosji grabarzem

Bowiem rosyjskich krzywd pomszczenie

Będzie, reszty świata druzgocące uderzenie

Ono sprawi, że kremlowskie szczury

Same obedrą swego cara ze skóry.

           Huzia na Polskę

Unia tak się polską sytuacją przejęła

Że z Białorusią w dwa ognie ją wzięła

           Pomnik Putina

Historia odmówi Putina pomnikowi

Umieszczenia wieńca chwały na głowie

           Byłe Demoludy

Zachodnia unia byłe Demoludy

Chciałaby zapędzić do psiej budy


            Wyrywki myślowe

Czy to prawda, że dzisiejsza Polska ma tyle wspólnego z Solidarnością,

Co kura z mądrością?

No i czy, poza "Pamiętaniem”

Nie trza byłoby zająć się – „tu i teraz” – kształtowaniem?

Natomiast - niech każdy o tym wie.

Pamiętać musimy o tym, że

Pośród gór i dolin społecznych nierówności

Pokój – długo – nie zagości.

Godność, nie wstępuje natychmiast w człowieka

Gdy stój sędziowski przyobleka.

Słyszałem, że my

Mamy jechać w strony

Gdzie nawet gawrony

Zaczynają dzień, nie od krakania

Lecz od, sąsiada pozdrawiania.

Bylejakość zastąpmy solidnością - koniecznie.

Wtedy będziemy żyć bezpiecznie.

Chwyćmy, to co łączy

Odrzućmy, co dzieli

Jeśli będzie nas wielu

W jedności dopniemy celu

Sama adwokacka toga

Nie odróżni przyjaciela od wroga

Nabywając więcej umiarów

Pomniejszymy ilości swarów

W kuluarach Parlamentu Europejskiego

Słychać chichot grona Polsce szkodzącego

Gdyby opozycja perfidną nie była

To by sama siebie w pysk uderzyła


              Porada

Polaku!

Weź do ręki krzyż

I prawem boskim historię Polski pisz

Czerwona błyskawica

Nie odmieni na lepsze Polski oblicza

Polaku!

W czas pokoju, nie w czasie burz

Historię Polski twórz

W czas zawiei

Garstka złodziei jak zło im pomoże

Polskę Ci ukraść może

Zapytam!

Czy nie wypadało by

Zakopać wreszcie topór wojenny?

Zawrócić z wojennej ścieżki

I wejść na tory grubej kreski?

A W obrócić do góry nogami

By miłość zawładnęła Polakami

I zamiast krzywego patrzenia

Podnieść rękę do pozdrowienia

Popróbujmy może wtedy

Nie odziedziczymy po wojakach schedy?

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale