W pełni zgadzam się z Francisem.de i jego notką.
Nie można od zwykłego czytelnika Gazety Wyborczej, która jest przecież pismem elity intelektualnej kraju, wymagać wiedzy, co trzeba zrobić, gdy się odczuwa pociąg seksualny do trzyletnich dziewczynek. A już wymaganie, żeby młody wykształcony czytelnik GW wiedział, iż istnieje ktoś taki jak psycholog, to po prostu prawacka paranoja!!!
Francis,de! Jestem z Tobą! Na pohybel prawakom!!!
http://francis.de.salon24.pl/245085,rybitzky-pedofilia-i-gazeta-wyborcza
Bloger Rybitzky pokusił się o skrajnie jednosieczny wpis, który skonstruował tak, aby wyglądało, że Gazeta Wyborcza propaguje pedofilię (!). W publicystyce nie ma rzeczy niemożliwych i jak ktoś pragnie komuś przykopać, to może to zrobić. Jednak but Rybitzky'ego nie doszedł celu, mimo że niektórzy odnieśli takie wrażenie. Rybitzky przedstawił tylko własną wizję rzeczywistości. Prawda jest zupełnie inna i wierzę, że administracja Salonu24 będzie o tym pamiętała, zwłaszcza że elukubracje blogera Rybitzky'ego zostały wyróżnione na długo.
Temat pedofilii jest tematem istotnym z punktu widzenia społeczeństwa i to bardzo dobrze, że Gazeta Wyborcza nie udaje, że tego tematu nie ma. W Gazecie Wyborczej opublikowano tekst, który twardo stąpa po ziemi. Stanowisko psychologa, w rozmowie z człowiekiem, który przypuszcza, że jest pedofilem, jest zrównoważone i zgodne ze wszystkimi zaleceniami podręczników psychologicznych, które dotyczą rozmowy z osobami odwiedzającymi gabinety psychologów.
Rybitzky to stanowisko wytłuszcza, sugerując, że jest ono jakieś nieludzie i dziwne - cytat: "Tak, proszę pana, to jest zupełnie normalne, że miewamy odczucia seksualne w kontakcie z dzieckiem". Niby straszne, ale właśnie tak powinien odpowiadać psycholog, którego zadaniem jest nie wywoływanie silnych emocji u osoby, którą przyjmuje. Przecież psycholog nie może okazywać w wyraźny sposób dezapropaty wobec drugiego człowieka. Rybitzky najwidoczniej oczekuje czegoś innego. Nie wiem, czy strzelania ze stena, czy bluzgów. W każdym razie nie tak ma wyglądać praca psychologa, nie tak, jakby oczekiwał tego Rybitzky.
Gazeta Wyborcza promuje bardzo ważny dla problemu pedofilii model zachowania. Jest to rozmowa z psychologiem. Tego już bloger Rybitzky nie zauważa, a szkoda, bo dzięki temu być może jakiś pedofil zgłosi się do psychologa i opisze mu własny przeżycia, co może uratować dzieci przed przykrymi przeżyciami. Tekst jest bardzo ważny. Szkoda, że prawica jest tak dalece krótkowzroczna i nie widzi dobra, które tkwi w tego typu publikacjach. RYBITZKY POWINIEN PRZEPROSIĆ.
http://rybitzky.salon24.pl/245029,palec-w-cipce-trzylatki-czyli-o-pedofilii-w-gazecie-wyborczej
Inne tematy w dziale Technologie