Nowelizacja uzależnia wysokość odliczeń podatkowych od emisji CO2. Obecny limit 150 tys. zł, do którego można w pełni rozliczyć odpisy amortyzacyjne i wydatki leasingowe, zostanie utrzymany tylko dla pojazdów emitujących mniej niż 50 g CO2/km. Dla pozostałych aut spalinowych limit spadnie do 100 tys. zł – czyli o jedną trzecią. Bez zmian pozostanie jedynie limit 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych i wodorowych.
Jak zachować obecne limity?
– Jedynym sposobem, aby umożliwić sobie dłuższe korzystanie z obecnych limitów, jest zakup samochodu oraz wprowadzenie go do ewidencji środków trwałych do końca tego roku – wyjaśnia Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFakt.
Popularny leasing operacyjny takiej możliwości nie daje. Rozwiązaniem jest leasing finansowy – w jego przypadku przedsiębiorca wprowadza auto do ewidencji środków trwałych i je amortyzuje. Może też zaliczyć do kosztów część odsetkową miesięcznych rat.
Problem w tym, że czasu jest bardzo mało.
– Formalności zajmują zwykle około tygodnia-dwóch, ale w tej chwili mamy bardzo dużo wniosków o leasing – ostrzega Marzena Polaczek-Gierczak, dyrektorka operacyjna Superauto.pl. – Kto jest zdecydowany na zakup auta jeszcze w tym roku, powinien się pospieszyć.
Procedura obejmuje złożenie wniosku elektronicznie, oczekiwanie na decyzję leasingodawcy, podpisanie umowy, wpłatę opłaty wstępnej, wystawienie faktury, rejestrację pojazdu i opłacenie ubezpieczenia. Dopiero wtedy auto można wprowadzić do ewidencji środków trwałych.
Ile dokładnie można zyskać?
Eksperci porównali dwa scenariusze na przykładzie Hyundaia Tucsona 1.6 T-GDi Executive 2WD DCT (cena: 130 426 zł netto). Założenie: przedsiębiorca rozlicza się według podatku liniowego i korzysta z auta w trybie mieszanym.
Wariant pierwszy – leasing finansowy, zakup w 2025 roku: suma odliczeń z tytułu amortyzacji i odsetek wynosi 184 517 zł. Cena auta powiększona o 50 proc. VAT (145 425 zł) mieści się w obecnym limicie 150 tys. zł, więc całość podlega odpisom.
Wariant drugi – leasing operacyjny, zakup w styczniu 2026 roku: suma odliczeń wyniesie 138 328 zł. Ta sama cena (145 425 zł) przekracza już nowy limit 100 tys. zł, więc wpłatę własną i część kapitałową rat można odliczyć tylko w 69 proc.
Różnica: 46 tys. zł w odliczeniach. Po uwzględnieniu 19-proc. podatku liniowego i składki zdrowotnej (4,9 proc.) oznacza to podatek niższy o 11 039 zł przez pięć lat amortyzacji.
Uwaga: leasing finansowy nie zawsze się opłaca
Przed decyzją warto przeliczyć indywidualny przypadek. Leasing finansowy ma swoją wadę – wymaga zapłaty z góry pełnej kwoty VAT od wartości pojazdu wraz z kosztami finansowania.
Są też sytuacje, gdy leasing operacyjny wychodzi korzystniej. Przykład: auto za 200 tys. zł (netto + 50 proc. VAT), opłata wstępna 50 tys. zł, leasing operacyjny na 2 lata, wykup za 100 tys. zł. W takim scenariuszu odliczenia przy leasingu operacyjnym w 2026 roku byłyby wyższe niż przy leasingu finansowym w 2025.
[/salon24]
Inną opcją jest wykup auta z leasingu operacyjnego na osobę fizyczną zamiast na firmę. Pozwala to na późniejszą odsprzedaż bez VAT. Przy krótkim okresie leasingu i niewielkiej utracie wartości pojazdu korzyść może przewyższyć oszczędności z wyższego limitu.
Jedno jest pewne: kto chce skorzystać ze starych zasad, musi działać teraz.
Tomasz Wypychx§§



Komentarze
Pokaż komentarze (9)