Agenci AI w bankowości. U progu transakcyjnych rewolucji

Redakcja Redakcja Innowacje Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Autonomiczne systemy sztucznej inteligencji już wkrótce będą kupować, decydować i reagować w imieniu klientów banków. Agentic AI zmieni nie tylko sposób działania finansów, ale też skalę sporów, oszustw i odpowiedzialności, bo to spore ryzyko.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Banki będą musiały uwierzytelniać nie tylko klientów, ale też działające w ich imieniu systemy AI
  • Zespoły antyfraudowe staną przed nowymi typami oszustw opartych na przejmowaniu agentów AI
  • Sztuczna inteligencja zacznie analizować ogromne zasoby danych nieustrukturyzowanych, dotąd niewykorzystywanych
  • Odpowiedzialność prawna i etyczna pozostanie po stronie instytucji, nie algorytmów 

Hasło „Pomocy, mój agent AI oszalał i kupił czajnik za 800 złotych” brzmi jak żart, ale doskonale oddaje nadchodzące wyzwania. Wraz z rozwojem tzw. agentic commerce, czyli handlu prowadzonego przez autonomiczne systemy, banki będą musiały mierzyć się z falą sporów dotyczących transakcji, których klient nigdy świadomie nie zatwierdził. Zespoły antyfraudowe staną przed nowymi zagrożeniami, bo przestępcy nauczą się przejmować kontrolę nad agentami AI lub podszywać się pod legalne systemy.  


Co to agentic AI?

Według ekspertów SAS, rok 2026 zapowiada się jako moment przełomowy, gdy tzw. agentic AI, czyli półautonomiczne systemy zdolne do samodzielnego działania, wejdą do użycia w bankach na szeroką skalę.

- W praktyce oznacza to, że banki będą musiały uwierzytelniać nie tylko ludzi, ale również narzędzia AI działające w ich imieniu. Pojawią się nowe mechanizmy kontroli, takie jak tokeny agentowe, sygnatury behawioralne czy dynamiczna ocena ryzyka. To zupełnie nowa warstwa bezpieczeństwa, która zwiększa złożoność i tak już trudnej walki z przestępczością finansową - wjaśnia mówi Marta Prus-Wójciuk, Head of Fraud Practice, SAS Central Europe.

Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja w bankowości była traktowana głównie jako ciekawy eksperyment lub obietnica odległej przyszłości. Dziś wchodzimy w etap, w którym AI przestaje być dodatkiem do procesów, a zaczyna je realnie współtworzyć. Agentic AI przejmie znaczącą część codziennych zadań operacyjnych: obsługę zapytań klientów, koordynację procesów, np. podejmowanie decyzji w oparciu o jasno zdefiniowane reguły.  


Inteligentni agenci w bankach

- Bankowość przyszłości będzie oparta na inteligentnych agentach, którzy potrafią działać szybko, konsekwentnie i na ogromną skalę. To fundamentalnie zmieni sposób projektowania operacji bankowych oraz sposób mierzenia wartości wdrożeń AI. Nie przez liczbę pilotaży, lecz przez realny wpływ na wyniki finansowe i jakość zarządzania ryzykiem – przekonuje Miłosz Trawczyński, Senior Executive, Consulting & AI Solutions, SAS Polska.

Sektor finansowy wyda na sztuczną inteligencję ponad 67 miliardów dolarów do 2028 roku. Największy wzrost dotyczyć będzie rozwiązań produkcyjnych związanych z podejmowaniem decyzji i automatyzacją operacji. Równolegle generatywna AI zacznie odgrywać kluczową rolę w obszarze danych nieustrukturyzowanych. Do tej pory banki świetnie radziły sobie z analizą danych tabelarycznych i liczbowych. Tymczasem ponad 80 proc. danych ma postać tekstów, dokumentów, maili, nagrań czy obrazów, a ich wolumen rośnie nawet o 50–60 proc. rocznie. Dzięki tzw. agentom wiedzy, opartym na dużych modelach językowych i technologii RAG (Retrieval Augmented Generation), banki będą mogły zamieniać ogromne zasoby wcześniej niewykorzystywanych informacji w szybkie, konkretne odpowiedzi biznesowe. Pozwoli to przyspieszyć procesy decyzyjne i lepiej zarządzać ryzykiem.

Największą ilością problemów obarczony będzie obszar przeciwdziałania przestępczości finansowej. Rynek narzędzi antyfraudowych stoi przed ogromnym wyzwaniem modernizacji. Wiele obecnych platform opiera się na przestarzałych systemach, które nie nadążają za nowymi typami oszustw i praniem pieniędzy.

- Badania wśród specjalistów AML pokazują jednoznacznie: sztuczna inteligencja nie jest już opcją, lecz koniecznością. Banki, które postawią AI i decyzje podejmowane w czasie rzeczywistym, zyskają istotną przewagę w obszarze zgodności regulacyjnej i zarządzania ryzykiem - dodaje Marta Prus – Wójciuk. 

Bankowość musi polegać na człowieku

AI zmieni również sposób funkcjonowania rynków kapitałowych. Zespoły inwestycyjne odejdą od pracy opartej głównie na ratingach, na rzecz elastycznych modeli uczenia maszynowego, które przekładają różnorodne sygnały na konkretne decyzje inwestycyjne. Człowiek przestaje być wykonawcą powtarzalnych zadań, a staje się projektantem, nadzorcą i strażnikiem sensu. To ludzie będą definiować cele, wartości, zasady odpowiedzialności i granice autonomii AI. Odpowiadać za etykę, zgodność regulacyjną, interpretację wyników i podejmowanie decyzji w sytuacjach niejednoznacznych.

- Bankowość jutra nie będzie bankowością „bez ludzi”. Będzie bankowością, w której człowiek i sztuczna inteligencja realizują różne zadania: AI zajmuje się skalą, szybkością i analizą, a człowiek zaufaniem, odpowiedzialnością i strategicznym myśleniem. Paradoksalnie więc im bardziej zaawansowana technologia, tym większe znaczenie roli człowieka. Bo to nie algorytmy ponoszą odpowiedzialność wobec klientów i społeczeństwa, lecz instytucje, które je wdrażają – mówi Miłosz Trawczyński. 

 

Fot. zdjęcie ilustracyjne/IKO

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Technologie