Blog
Umiarkowana konserwarwatystka
Aleksandra
Aleksandra nauczyciel akademicki
6 obserwujących 39 notek 16838 odsłon
Aleksandra, 21 listopada 2014 r.

Przekroczono masę krytyczną

 Dziś w nocy 20/21 listopada policja przekroczyła pewną "masę krytyczną". Zatrzymano dwóch dziennikarzy i w tej chwili trwa rozprawa sądowa. W momencie gdy piszę (21 listopad 20:50) jeszcze nie wiadomo, jakie będzie rozstrzygnięcie sprawy, ale już teraz można wyciągnąć pewne wnioski: zatrzymanie dowodzi coraz większej bezkarności policji, przy cichym poparciu, a przynajmniej braku reakcji minister spraw wewnętrznych. Wydarzenie to nie było jednak pierwszym bezkarnym złamaniem prawa przez policję. W poprzednich przypadkach mieliśmy do czynienia z przyzwoleniem mediów głównego nurtu na brutalność policji. Pobicie Wiplera? Był pijany? No był, ale co z tego? Policja może użyć pałki, ale jedynie w sytuacji konieczności odparcia bezpośredniego ataku. Nawet jeśli Wipler zwymyślał policjantów nie było usprawiedliwienia dla użycia siły. 

Marsz Niepodległości, a raczej wydarzenia wokół marszu - znów media głównego nurtu zwracały jedynie uwagę na zachowanie się osób, które rzucały kamieniami w stronę policji, a całkowicie ignorowały łamanie prawa przez policję (zatrzymywanie osób na zasadzie wybierania osób z tłumu, bez dowodów, odmowa wskazania podstawy zatrzymania, próby wymuszenia zeznań itp.).

Wszystkie te zjawiska (łącznie rzecz jasna z sytuacją wokół wyborów) wskazują na głęboki kryzys państwa, a być może na cichą transformację w kierunku (na razie) miękkiego totalitaryzmu.

Opublikowano: 21.11.2014 21:11.
Autor: Aleksandra
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Swoją "działalność polityczną" rozpoczęłam w roku 1968 w wieku lat... sześciu ;). Postanowiłam wtedy wyrzucić przez okno kilkanaście napisanych własnoręcznie "ulotek" o treści "W POLSCE JEST RZĄD GŁUPI". Zamiar nie udał się, bo gdy wyjawiłam go Tacie, ten przestraszył się nie na żarty (pracował na uczelni) i rzecz jasna zniszczył kartki. Motywacja mojej "działalności" była jednak specyficzna: chodziło o to, ze milicja przez parę dni obstawiała Rynek, a je lubiłam chodzić karmić gołębie.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Przebieranie się za fotoreporterów może być jedynie porównywalne z używaniem czerwonego...
  • Nie chodzi o "robienie bohatera", lecz o opiekę nad polskim obywatele,. Polski rząd ma...
  • A tak "swoją ścieżką" - pytanie techniczne - czy tagi dodaje tylko redakcja automatycznie, bo...

Tematy w dziale