Kryzys małżeństw trwa w najlepsze. Wolimy żyć bez zobowiązań

Redakcja Redakcja Rodzina Obserwuj temat Obserwuj notkę 48
Liczba małżeństw w Polsce wyraźnie spada. W ciągu dekady śluby cywilne zmniejszyły się o blisko 30 proc., a kościelne niemal o połowę. Polacy też coraz później decydują się na zawarcie związku małżeńskiego. Najnowsze statystyki GUS oraz Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego nie pozostawiają wątpliwości: młodzi ludzie coraz częściej wybierają życie w wolnych od zobowiązań związkach. To społeczny trend.

Ile małżeństw zawarto w 2025 roku? Twarde dane

Według wstępnych danych GUS pod koniec 2025 r. populacja Polski wyniosła 37,3 mln – o ok. 157 tys. mniej niż rok wcześniej. W 2025 r. zawarto ok. 133 tys. małżeństw, czyli o ponad 2 tys. mniej rok do roku.

Współczynnik małżeństw utrzymał się na poziomie 3,6, więc spadek liczby ślubów wynika przede wszystkim ze zmniejszającej się liczby mieszkańców. Jednak w perspektywie dekady zmiany są znacznie bardziej widoczne. W 2014 r. zawarto 188,4 tys. małżeństw. W 2024 r. było ich już tylko 135,4 tys.

Z analizy wieloletniej GUS wynika, że liczba ślubów cywilnych spadła o ok. 30 proc., a liczba ślubów wyznaniowych zmniejszyła się aż o blisko 50 proc.  W 2014 r. zawarto 118,2 tys. małżeństw wyznaniowych (w tym 117,2 tys. katolickich). W 2024 r. było to ponad 59,7 tys., czyli niespełna 44 proc. wszystkich zawartych małżeństw. W Kościele katolickim udzielono wówczas 58,9 tys. sakramentów małżeństwa.

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podaje nieco wyższe wartości, ponieważ uwzględnia także pary, które po latach od ślubu cywilnego decydują się na sakrament. Według ISKK wygląda to następująco:

  • 2014 r. – 132 tys. ślubów kościelnych,
  • 2019 r. – ponad 125 tys.
  • 2020 r. – 91,4 tys.
  • 2024 r. – 68,2 tys.

Wniosek? Co roku ok. 10 tys. par po ślubie cywilnym wybiera również ślub kościelny. 


Gdzie zawiera się najwięcej ślubów kościelnych?

Rocznik ISKK „Annuarium Statisticum Ecclesia in Polonia” pokazuje, że w 2024 r. najwięcej małżeństw kościelnych zawarto w:

  • archidiecezji krakowskiej – 4 297
  • diecezji tarnowskiej – 3 917
  • archidiecezji katowickiej – 3 886

Najmniej odnotowano w diecezjach:

  • drohiczyńskiej – 634
  • bydgoskiej – 660
  • elbląskiej – 682

W Warszawie i okolicach skala była również wyraźna: 2 553 śluby w archidiecezji warszawskiej oraz 1 854 w diecezji warszawsko-praskiej.

Polacy biorą ślub później niż kiedyś 

Niestety, również wiek nowożeńców systematycznie rośnie. W 2014 r. mężczyźni mieli średnio 29 lat, kobiety – 27 na ślubnym kobiercu. W 2024 r. było to już odpowiednio 32 i 30 lat. Oznacza to przesunięcie decyzji o małżeństwie średnio o około trzy lata.

Młodzi ludzie najpierw myślą o stabilizacji zawodowej, własnym kącie i dobrej pracy, a dopiero później o formalizacji związku i dzieciach.   


Szokująca przepaść w rozwodach

Spada liczba ślubów, ale rośnie za to liczba rozwodów. W 2024 r. orzeczono 57,4 tys. rozwodów, a wstępne dane za 2025 r. mówią o ok. 61 tys. To szokująca przepaść. 

Najwięcej rozwodów w liczbach bezwzględnych odnotowano w woj. mazowieckim (8 565), najmniej w świętokrzyskim (868). Częstość rozwodów w miastach jest niemal trzykrotnie wyższa niż na wsi. Najwięcej rozstań przypada na małżeństwa o stażu 5–9 oraz 10–14 lat.

W 2024 r. w ok. 77 proc. spraw sądy orzekały wspólne wychowywanie dzieci (dla porównania w 2000 r. było to 29 proc.). Opieka wyłącznie matki dotyczyła 19 proc. przypadków, a ojca – ok. 2 proc. W ponad połowie rozwiedzionych rodzin wychowywano ok. 51 tys. nieletnich dzieci.

W Kościele katolickim nie funkcjonuje rozwód. Sądy kościelne mogą natomiast stwierdzić nieważność małżeństwa. Kodeks prawa kanonicznego wskazuje trzy grupy przesłanek, takich jak przeszkody zrywające, wady zgody, wady formy kanonicznej.  


Fot. Pexels/zdj. ilustracyjne

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj48 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (48)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo