Do napisania tej notki skłoniła mnie ostatnio konstatacja, że jeden z czołowych wolnomyślicieli okresu Polskiej Wielkiej Smuty, dający w Szkle Kontaktowym, milionom inteligentnych Polaków nadzieję na to, że jeszcze będzie normalnie i pięknie - Artur Andrus, pracuje sobie - mimo dwóch lat łojenia sitwy dyktatorskiej w jedynej wolnościowej TV, w - do dziś przecież - reżimowym radiu Czabańskiego. Zupełnie nie niepokojony przez PiStapo - prowadzi sobie nieprzerwanie od chyba 14 lat audycję w programie III PR.
Dziwi mnie to przede wszystkim w obliczu przygód zwolnionego za piosenkę "Platforma Cię kocha" z pracy w Domu Kultury "Praga" Ryszarda Makowskiego. Satyryka, znanego m.in. z kabaretu O.T.T.O.
Oto program Teraz My poświęcony temu wydarzeniu.
Co ciekawe, w zasadzie nikt nie neguje tego, że cała ta akcja miała charakter bezwzględnej czystki politycznej.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)