Olewator Olewator
32
BLOG

Jak Euro 2012 ocala. I jak zabija...

Olewator Olewator Polityka Obserwuj notkę 4

Od lat czytywałem, że na Eurowizję wysyłali po Górniakowej same miernoty, aby przypadkiem nie władowała Polski w organizację finałów tej imprezy. Po prostu bali się panicznie tej perspektywy. Taki prestiżowy festiwal, w rok! Ad hoc! Bez 10 lat planowania w budżecie...
Mam nieodparte wrażenie, że większość tych akcji typu: "zorganizujmy to u nas" jest jedynie promocją lokalnych polityków, jak na przykład Dutkiewicz, mających pełną świadomość tego, że jeśli ktoś przejedzie się np. we Wrocławiu Wyścigową do Ślężnej, albo z lotniska przez Nowy Dwór - to nie da tu nikomu zorganizować nawet mistrzostw świata w struganiu fujarek, nie mówiąc zaś o Światowych Wystawach Expo.

Cały więc ten bałagan zafundował nam i władzom Listkiewicz tylko po to, by odwlec swoją egzekucję, która miała się dokonać za rządów PiS. A przypomnijcie sobie Państwo, było już blisko - stał Michał na stołku z pętlą na szyi. A Ziobro zamierzał się do kopa. A jednak prezes, dzięki swoim bardzo silnym plecom w piłkarskich federacjach, sprawił, że Platini wyczytał Polskę i Ukrainę. To wyczytanie nie kosztowało go nic. Tak jak niewiele będzie kosztowała federację UEFA ewentualna zmiana organizatorów mistrzostw 2012.
Naród popadł w krótką euforię, a prezesowi Listkiewiczowi odcięto sznur. Jednak konsekwencje polityczne są na polskiej scenie dużo poważniejsze. Kto się na tej piłce potknie - a ma szansę potknąć się cała Platforma Obywatelska, ten szybko nie wstanie. I tak po raz pierwszy w historii Polski ukochany sport zamieszać może poważnie w krajowej polityce.


Wrocław. Tu zorganizujemy Euro i Expo.
Tej dziury nie możemy usunąć od 18 miesięcy.
A drogi wyremontować od 10 lat.

Olewator
O mnie Olewator

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka