Problemy sąsiadów "Z czym boryka się Ukraina" - to nagłówek z 5 strony dzisiejszej "RP". Nieistniejący stadion we Lwowie, kłopoty z rozpoczęciem rekonstrukcji kompleksu sportowego NSK w Kijowie, zbyt małe lotniska w miastach, organizatorach mistrzostw; brak dodatkowych pasów startowych na których mogłyby lądować samoloty typu Boeing 747 czy Airbus A380.
Gdy czytamy powyższe zdania - mamy głębokie przekonanie, że mówimy o kraju, w którym jedynie do szczęścia trzeba pasów pod 747 i unowocześnienia obiektów sportowych.
Tymczasem - ktoś kto ma pojęcie o tym, co dzieje się na Ukrainie i jak żyją tam ludzie, musi wezwać do opamiętania!
Na Ukrainie panuje bieda! Powszechna bieda. Ukraina boryka się z głodem, prymitywizmem i pożerającą wszystko korupcją. Ukraińcom nie potrzeba stadionów i pasów startowych tylko cywilizacji i reform. Mówimy o kraju, gdzie pracownik biurowy w firmie zarabia miesięcznie - w przeliczeniu - maksymalnie 200 PLN.
Gdzie zarabia się 300 Hrywien, a kilo ziemniaków kosztuje 12! Na Ukrainie piekielnie drogie jest wszystko, poza wódką i papierosami.
Polscy dziennikarze piszą, że Ukraina boryka się z pasami startowymi i budową stadionów! To są kluczowe problemy tego kraju i społeczeństwa. Pojedźcie na tę Ukrainę. Gdzieś pod Charków.
Tymczasem w Polsce - znów czytamy w "RP" gminy dopłacają do maniackiego widzimisię - najwyraźniej cofniętego umysłowo pana premiera Tuska. Za 600 milionów będą w gminach budować 600 boisk piłkarskich! Gazeta informuje jednak, że źle oszacowano propagandowe koszty i te stadioniki powinny kosztować po 2 duże bańki, bo za jedną można zbudować - po kosztach samo boisko bez zaplecza. Czyli już zaczyna się polskie belejactwo. Więc za te dwie duże bańki - 20 chłopaków będzie miało - może alternatywę dla picia alpag. Pytanie jednak, co z tą pozostałą częścią młodzieży (w tym dziewcząt) i dorosłych (kobiet), którzy nie nastawiają się na karierę futbolową? Spoko. Poczekają na kolejnego słonecznego premierzynę, który obieca kolejne obiekty...
Może to jednak powinny być najpierw np. powiatowe baseny kryte, z których skorzystają i dzieci - od przedszkola i seniorzy?
W Polsce będziemy budować stadiony i drogi do nich. Dlatego też rząd PO ukradł nam pieniądze na modernizację i remonty kilku dróg między byłymi miastami wojewódzkimi - Jelenia Góra, Legnica. Będziemy budować stadiony, chociaż nie jesteśmy w stanie od 18 lat uporać się z tak elementarnymi problemami jak np. skup butelek, która to instytucja funkcjonowała z powodzeniem przez całą komunę i funkcjonuje doskonale - we wszystkich krajach sąsiednich UE - Słowacja, Czechy, Niemcy. My toniemy w śmieciach.
Będziemy mieli stadiony - budowane chybcikiem, takie same drogi - które, jak znam życie za 8 lat będą nadawać się do remontu. 2 tygodnie pograją u nas w piłkę (naszą reprezentację eliminując w ćwierćfinałach). Będzie taki elegancik w krawacie, spryskany Givenchy. W sfilcowanych skarpetkach i z niedomytym tyłkiem.
Modlę się, aby ten idiotyzm Listkiewicza ominął nasz kraj.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)