ollo ollo
223
BLOG

Obrońcy TW Znak

ollo ollo Polityka Obserwuj notkę 5

Kto po liście Macierewicza bronił Boniego?

GW opublikowała wtedy list otwarty Zbigniew Bujaka, Zbigniewa Janasa i Henryka Wujca, w którym piszą oni, że "Umieszczenie na zaakceptowanej przez min. Macierewicza liście nazwiska Michała Boniego, posła Kongresu Liberalno-Demokratycznego - co stało się już publiczną tajemnicą - uważamy za element walki politycznej. Jako  osoby, które blisko współpracowały z Michałem Bonim w ciągu ostatnich 12 lat odrzucamy to bezpodstawne oskarżenie i jesteśmy przekonani, że zrobi tak każdy, kto miał okazję się z nim zetknąć. To oskarżenie obraża również nas." - vide Nr 139 Gazety Wyborczej z dnia 13/06/1992 - 14/06/1992

 Kolejny obrońca:

Jerzy SOSNOWSKI Gazeta Wyborcza nr 144, wydanie waw z dnia 20/06/1992 - 21/06/1992 , str. 13

[...]

Moja prywatna przegrana

Piszę o tym z prawdziwą przykrością. W ostatnich miesiącach, śledząc wydarzenia w Polsce, stawiałem sobie za cel przeciwstawiać się fali nienawiści, która nas zalewała. Słałem do "Wyborczej" artykuły, w których szło mi o znalezienie sposobu porozumienia pomiędzy ludźmi z różnych obozów. Zdawałem sobie sprawę, że nie zatrzemy i nie powinniśmy zacierać dzielących nas różnic. Ale - wyobrażałem sobie - nawet opowiadając się za radykalnie odmiennymi rozwiązaniami gospodarczymi czy ustrojowymi i kłócąc się o nie, możemy zachowywać wobec siebie szacunek, ufać nawzajem w swoje dobre intencje.

Nie napisałem nigdy, czyje słowa przyświecały mi, gdy starałem się, na miarę swoich możliwości, popularyzować te wyobrażenia. Teraz mam gorzkie poczucie, że zrobiło się za późno: nazwisko mojego nauczyciela znalazło się na rzekomej liście "agentów" i on sam, Michał Boni, może podejrzewać mnie o zacną chęć zmyślenia czegoś miłego na jego temat. A przecież w 1984 i 1985 roku, gdy środowisko Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego podzieliły dramatyczne spory, Michał, wówczas adiunkt w Katedrze Kultury, a dla nas, studentów, niekwestionowany autorytet moralny, powtarzał często: "Naszą szansą jest rozmowa. Rozmowa pomimo wszystko".

 

Ludzie z teczek Macierewicza

Gazeta Wyborcza nr 142, wydanie waw z dnia 17/06/1992 , str. 4

[...]

W obronie Michała Boniego (posła KLD) występuje redakcja podziemnego pisma ,Wola' oraz Zbigniew Bujak, Zbigniew Janas i Henryk Wujec. Umieszczenie nazwiska Boniego na liście agentów uznają za "bezpodstawne i obraźliwe". Pełnomocnik Boniego ujawnił "Gazecie", że dwie fiszki z odręcznymi adnotacjami pracowników SB z prośbą o "wyrejestrowanie wymienionego z powodu nieprzydatności operacyjnej" stały się podstawą do wpisania na listę agentów. Boni zamierza wytoczyć Macierewiczowi proces o zniesławienie.

 

I dla ostrzeżenia http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4635095.html

 

Nie donosiłem ani nie stworzyłem zagrożenia dla działalności podziemnej - powiedział w "Poranku radia TOK FM" kadydat na ministra pracy rządzie Donalda Tuska Michał Boni. Dodał, że za sugestie, że był agentem, będzie wytaczał procesy.

 
ollo
O mnie ollo

Nie jestem dziennikarzem. Na szczęście... Jestem za to na Tekstowisko.com http://www.tekstowisko.com/ollo/51349/ollo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka