ollo ollo
76
BLOG

Bodzio, Zbyszek i Czarek

ollo ollo Polityka Obserwuj notkę 2

Czytam w necie http://www.rp.pl/artykul/66679.html i z przyjemnością wyłapuję błędy red. Gmyza.

Merytoryczne, bo są najbardziej kompromitujące tego publicystę, zajmującego sie tzw. dziennikarstwem śledczym (BTW - czy ten rodzaj żurnalistyki jeszcze istnieje?):

[...]

"Razem ze Święczkowskim dymisję złożył jeden z zastępców płk Jerzy Ocieczek. Święczkowski o zamiarze odejścia mówił współpracownikom od dłuższego czasu. Twierdził, że chciałby wrócić do pracy prokuratorskiej. I wróci, bo informacje, że Święczkowski znów będzie prokuratorem, jak przed awansem na szefa ABW, potwierdził „Rz” minister Zbigniew Ziobro."

Płk Ocieczek, były wiceszef ABW i prokurator bodajże z Katowic, od urodzenia ma na imię Grzegorz, nie Jan. Inna sprawą jest szybki awans Ocieczka - z prokuratora od razu na pułkownika??? Co na to inne "asiory" ABW? Jeżeli Ocieczek jest pułkownikiem, to Święczkowski co najmniej generałem powinien być. Ze względu na wielkość i oddanie Ziobrze.

Święczkowski może wrócić do Prokuratury Krajowej, bo był jej prokuratorem przed przejściem do ABW na dyrektorski stołek. Skandalem jest natomiast jego szybka ścieżka awansów. A tego tematu już redaktor "dociekliwy" nie rozwinął. Dlaczego? Bo się Zbyszek Ziobro obrazi?

Grzegorz O. awansuje na stanowisko prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej, odpowiadające randze prokuratora apelacyjnego. Jak podał "Wprost" ma tam zajmować się przestępczością zorganizowaną. Uspiechow żełajem (Płk Ocieczek nie zna rosyjskiego, więc tłumaczę: "życze sukcesów")

[...]

"Były szef ABW (piastował to stanowisko od października 2006 r.) był człowiekiem spoza służb. Uchodzi za osobę blisko związaną z ministrem sprawiedliwości, którego zna z czasów studenckich. Pracował w Prokuraturze Rejonowej w Tychach, Sosnowcu oraz Okręgowej w Katowicach".

Obsesją Święczkowskiego pieszczotliwie zwanego "Bodziem" były służby specjalne. Wiele na ten temat mogą powiedzieć osoby, które miały wątpliwą przyjemnośc zetknięcia sie kilka lat temu z tym panem. To on był zespole ówczesnego ministra  sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który zajmował sie inwigilacją dziennikarzy "Rzeczpospolitej".

Znajomość Święczkowskiego z Ziobro wywodzi się z czasów studiów na wydziale prawa UJ. Potem razem robili aplikację prokuratorską na Śląsku, i tak to się zaczęło :-)

Mam nadzieję, że Święczkowskiemu wkrótce prokuratura postawi zarzuty co najmniej przekroczenia uprawnień - w związku ze spartolonym przez ABW śledztwem w sprawie tzw. mafii węglowej czy procesowym wykorzystywaniem informacji z nielegalnych podsłuchów telefoniczncyh czy innych środków techniki operacyjnej.

ollo
O mnie ollo

Nie jestem dziennikarzem. Na szczęście... Jestem za to na Tekstowisko.com http://www.tekstowisko.com/ollo/51349/ollo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka