Jak donosi dzisiejszy "Dziennik" prokurator Tomasz Balas, który kierował śledztwem w sprawie mafii węglowej i wystawił nakaz zatrzymania Barbary Blidy, idzie do pionu śledczego IPN. Balas od kilku miesięcy chciał przenieść się do IPN, ale blokował ten transfer nikt inny jak Zbigniew Ziobro.
Balas "miał krzywo" u ZIobry, bo w czasie przesłuchania w prokuraturze w Łodzi, w śłedztwie wszczetym po samobójstwie Blidy, ukawnił "nadzwyczajne zainteresowanie przełożonych" sprawą mafii węglowej, głównie z racji występowania w niej jako podejrzewanej o przekazywanie łapówek byłej posłanki SLD.
A co d oSLD - to ciekawią mnie losy byłego posła tejże formacji Ryszarda Zająca, którego zeznania wtrąciły do lochu przyjaciółkę Blidy, "Śląską Alexis", a jej samej pozwoliły znaleźć sie w kręgu podejrzeń.
Żeby było śmieszniej - Zając plótł w prokuraturze, co mu ślina na język przyniosła, nie miał żadnych dowodów, a jedynie plotki. Śledczy skrzętnie z tych plwocin korzystali.
Zająca lansował w S24 Maciej Dudek http://dudek.salon24.pl/16476,index.html
Ryszard M. Zając: Pod groźbą odpowiedzialności karnej nie mogę ujawniać treści swoich zeznań bez zgody prokuratury. Mogę tylko powiedzieć, że moje zeznania dotyczyły wielu prominentnych osób, z prawej i lewej strony sceny politycznej, skorumpowanych przez “Alexis”.
Nawiasem mówiąc, Zając zniknął z sieci. Jego blog już nie istnieje.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)