Oczywiście ludzie! wyborcy i przyjaciele. W kampanii obywatelskiej i niezależnej każdy dzień to niespodzianka, a także w jakiejś mierze niewiadoma. Najcześciej przyjemna niewiadoma.
Obywatele dopiero poznają kandydata i dziwią się zazwyczaj - jak to - tak spoza partii i można?
Jak Pan to zrobił Panie Mecenasie? Spoza partii - oczywiście Pana wesprę i może Pan liczyć na mój głos.
Czasami głosy - tak już słyszałem o Panu i Pana "zgooglowałem (łam)". To niezwykle miłe i budujące!
Przyznam, że ta spontaniczne energia społeczna mnie jednak zadziwia. Mam nadzieję, że jej sprostam.
Każdego dnia wykonuję kolejny krok. Przy zbiórce podpisów niesamowite były ostatnie dni - kiedy ludzie często sami podchodzili mówiąc: "ostatnio nie miałam PESELu teraz już mam i chcę się podpisać"
Dzisiaj spotkania w Żorach i przeczesywanie zgłoszeń do"Szwadronu Odego"
Jutro kolejne biurokratyczne procedury.
P.S. Dzisiaj kolejne zdjęcia: Zbiórka podpisów przed KWK Zofiówka, a także spontaniczne "śniadanie" KWW Aleksandra Zioło


Komentarze
Pokaż komentarze (1)