pachniało wiosną
dla takich chwil
przygasały gwiazdy
o świcie
a ona uciekała jak kot
do własnego świata
na niego patrzyła tak
jakby był nagi
bo mimo, że
poranna kawa
podana z jego dłoni
stygła w filiżankach
jej umysł zaprzątała
inna strawa
pachniało wiosną
dla takich chwil
przygasały gwiazdy
o świcie
a ona uciekała jak kot
do własnego świata
na niego patrzyła tak
jakby był nagi
bo mimo, że
poranna kawa
podana z jego dłoni
stygła w filiżankach
jej umysł zaprzątała
inna strawa
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)