po zachodzie słońca
niczym nietoperze
wyfruwają
tęsknoty
w parku Sienkiewicza
gdzie zakwitła
jesienna miłość
cień kobiety
w alejce
pamiętny głaz
gdzieś ławeczka
na murze kamienna tablica
i napis zapomniany
wśród deszczu liści
jego ciepły dotyk ust...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)