odrapany patykiem lat
i zaniedbań ludzkich
dworzec kolejowy
na którym trudno domyślac się
obecności pociagu
przywołał postać kobiety
siadła na czymś
co kiedys było ławka
peron pusty
nagle jak zza światów
głos zawiadowcy
oznajmił nieuniknione
po torze wtoczył się
niczym dawno wymarły smok
ciąg wagonów
i wyłoniła się postać
przypominając , że do piekła
jeszcze daleko....



Komentarze
Pokaż komentarze (4)