tak łatwo
rzucane na wiatr
obietnice
w ustach kłamcy
ona
słucha naiwnie
drążac ranę,
która nie stanie się
blizną
nadejdzie dzień
narodzi się prawda
nie uwierzy w nia już
słowa zawiodą
pogrążą kłamcę
niczym steki bzdur
bez pokrycia..
tak łatwo
rzucane na wiatr
obietnice
w ustach kłamcy
ona
słucha naiwnie
drążac ranę,
która nie stanie się
blizną
nadejdzie dzień
narodzi się prawda
nie uwierzy w nia już
słowa zawiodą
pogrążą kłamcę
niczym steki bzdur
bez pokrycia..
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (1)