lipiec, budzi się dzień
wiatrem w konarach drzew
zapowiedzią lotu motyla
nad zieloną łąką
a on
wlatując przez okno
na pustej karcie notatnika
zostawi latawce w słowach
dających dzień życia dłużej
na wargach smak malin
przysiądzie
za oknem zaskrzeczy sroka
zapowiada; gość nadchodzi



Komentarze
Pokaż komentarze (6)