przy pl. Piłsudskiegow miasteczku Kutno
gdzie Ochnia kuszącoociera się o brzeg
pewien pan topi błękitny wzrok
w żrenicach szarych tajemniczej pani
ze ścian jesienna aleja wyłania konary drzew
niemal sypiąc liśćmi na stoły
ten magiczny półmrok chwili sprawi,
iż owa pani pozwoli dłoń poprowadzić
gdzie park Traugutta i staw z kaczkami
a babcie wierzby płaczące pochylają strudzone plecy
nad ich miłością
na serwetkach w Jaśniepańskim klimacie
zapiszą tę legendę
zbierając ukradkiem pożółkłe liście ze stołów
gdy ich już nie będzie
szumieć będzie wiatr w konarach papierowego lasu
jaśniepańskie opowieści



Komentarze
Pokaż komentarze (2)