rozbrzmiewa jej w głowie
gdy w zakamarkach pamięci
stukot
zapowiadający złego początki
demoniczne postaci
dobijające się do drzwi
uczyniły z niej niewolnicę
we własnym domu
skulona w kącie
prosi o nadzieję
zniewolona w ciele
gdy nadejdzie jutro
będzie błagać
o kolejny cichy dzień
spokojny wieczór
po bezsenną noc
ryglując drzwi domu
przed kolejnym porankiem
nagłą niewiadomą
fobia w niej drzemie
uzasadniona....



Komentarze
Pokaż komentarze (2)